25 września, 2013

OLEJOWANIE WŁOSÓW


Z pojęciem olejowania włosów spotkała się z pewnością niejedna z Was. O dobroczynnym zastosowaniu olejów wspominałam Wam wcześniej np w poście o OCM czy pięknych paznokciach i odżywce keratynowej Gal. Półki w drogeriach i aptekach uginają się od specyfików, po których nasze włosy mają być piękne i zdrowe, ale tradycyjne, naturalne sposoby naprawdę mogą znacząco poprawić wygląd i kondycję naszych włosów. I to bez nadwyrężania naszego portfela :)



Wiadomo, taka metoda pielęgnacji nie każdemu może odpowiadać, ale ja osobiście gorąco polecam. Moje początki z olejowaniem włosów były tragiczne... Włosy były po takim zabiegu posklejane, tłuste i strasznie ciężkie przez co dodatkowo włoski zaczęły mi hurtem wypadać :/ Po takich doświadczeniach odstawiłam wszelkie oleje na półkę i nawet na nie zaglądać nie chciałam, ale po 3 miesiącach postanowiłam spróbować jeszcze raz :) I się udało! Co było tego przyczyną? Tak, teraz Polak mądry po szkodzie... ;) Nakładałam na włoski zbyt dużo, zbyt gęstego/ciężkiego olejku. Dlatego też polecam Wam modyfikować poznane metody, jeżeli się nie sprawdziły, zmieniać olejki lub mieszać. 

Jakie korzyści przynosi olejowanie włosów?

Regularne wcieranie we włosy olejków poprawia ich sprężystość, nawilża i regeneruje - a odpowiednio dobrane olejki zapobiegają wypadaniu włosów, poprawiają stan skóry głowy, wspomagają walkę z łupieżem lub, co ciekawe, regulują ilość wydzielanego przez skórę serum! Więc mogą być także świetnym sposobem na przetłuszczające się włosy. Oleje doskonale nadają się również do zabezpieczania końcówek

Metody olejowania włosów.

Sposobów olejowania włosów jest mnóstwo! Myślę, że każdy musi popróbować i wybrać idealną metodę dla siebie. Najczęściej wyróżnia się dwie podstawowe metody olejowania.  Pierwsza z nich polega na nałożeniu oleju na całą powierzchnię włosów, począwszy od ich nasady, aż do końca całej ich długości. W taki sposób pozostawiamy włosy na około godzinę. Olej można także pozostawić na włoskach całą noc. Wtedy uzyskujemy najlepszy efekt. Na nasmarowaną głowę olejem warto nałożyć foliowy worek lub okryć ją ciepłym ręcznikiem (ciepło potęguje działanie oleju). Po upływie określonego czasu należy dokładnie umyć i opłukać włosy, aby usunąć z nich powierzchni nadmiar tłustej powłoki pozostawionej przez olej.
Druga metoda olejowania: Olej można również stosować bezpośrednio po myciu włosów. Nałóż kilka kropel oleju na dłonie i rozetrzyj go energicznie pocierając, następnie dokładnie wetrzyj go we włosy od połowy ich nasady aż po same końce. Najlepiej aplikować olej na jeszcze wilgotne włosy.

Moje metody olejowania.

Obecnie moją ulubioną metodą jest olejowanie z odżywką oraz wcieranie olejku jako odżywki b/s. Są proste, wygodne, nie zajmują dużo czasu i przede wszystkim są dla mnie skuteczne :)
Olejowanie z odżywką:
Na suche włosy nakładam łyżeczkę oleju i niemal po chwili moczę włosy ciepłą wodą lub płukanką. Odsączam delikatnie jej nadmiar i od razu nakładam na 10-30 minut dość dużą porcję ulubionej maski/odżywki (z silikonami lub bez). Włosy zawijam w folię i turban, po upływie odpowiedniego czasu lekko opłukuję włosy (tak, aby nie zmyć całkowicie maski) i myję skórę głowy. Spływająca z wodą piana zmywa z włosów maskę, która zemulgowała olej.
Olejowanie jako odżywka b/s:
 Prawie po każdym myciu olejuję świeżo umyte, wilgotne(prawie suche) włosy: rozprowadzam na końcach włosów roztartą w dłoniach kropelkę ulubionego oleju. Następnie rozczesuje włosy, związuję i najczęściej idę spać. Olejek wsiąka w moje porowate włosy, nawilża je, zmiękcza i tworzy delikatny film, a co najważniejsze nie pozostawia po sobie śladu – rano włosy wyglądają świeżo i są sprężyste. Z tak nałożonym olejkiem chodzę do następnego mycia :)

Jakie oleje wybrać?

Tutaj także radzę kombinować. Każde włosy reagują inaczej na inny olej... U mnie nie sprawdził się olejek rycynowy, który był dla moich włosków za ciężki. Generalnie oleje dzielimy na trzy grupy: Jednonienasycone (omega 9) takie jak z orzechów laskowych, z nasion papai, z pestek śliwki, z pestek moreli, z pestek wiśni, z pestek, brzoskwini, ze słodkich migdałów, z avocado, z orzechów arachidowych, oliwa z oliwek, z miodli indyjskiej, sezamowy, tamanu, arganowy, ryżowy oraz z baobabu;  Wielonienasycone (omega 3 i omega 6) takie jak z nasion czarnej maliny, z nasion czerwonej maliny, z orzechów włoskich, z krokosza, barwierskiego, z róży piżmowej, jeżynowy, żurawinowy, z truskawki, z pachnotki, konopny, lniany, z wiesiołka, z męczennicy, z komosy, słonecznikowy, z pestek arbuza, z nasion czarnej porzeczki, z nasion jabłka, z kiełków pszenicy, z pestek dyni, z czarnuszki siewnej, sojowy, kukurydziany, z nasion bawełny, z linianki siewnej, z amarantusa oraz z ogórecznika lekarskiego; Nasycone takie jak np olej kokosowy, olej babassu, masło tucuma, masło shea, masło cupuacu, masło mango, masło kakaowe oraz olej palmowy. W każdej grupie oleje uszeregowane są zgodnie ze stopniem wnikania - od tych działających najintensywniej do takich, które mają trochę słabszą zdolność penetracji włosa. 
Niestety u mnie oleje nasycone nie zdają egzaminu. Olej kokosowy powodował straszne puszenie się moich włosków za to oleje jednonasycone takie jak olej sezamowy, arganowy czy oliwa z oliwek świetnie sobie radzą :)

Najczęstsze błędy popełniane podczas olejowania włosów.

Nakładanie zbyt dużej ilości oleju. Te błąd popełniłam na początku mojego olejowania. Lepiej olejować częściej, lecz w mniejszych ilościach niż za jednym razem wylewać na włosy pół butelki ;) Ja na swoje włoski nakładam teraz pół małej łyżeczki (do olejowania z odżwką )
Nakładanie oleju na brudne włosy i skórę głowy. Nie powinno się nakładać oleju gdy włosy są bardzo tłuste. Dlaczego? Kilkudniowy łój sam w sobie jest niebezpieczny dla włosów - wysusza cebulki i przyspiesza wypadanie włosów produkując enzym przekształcający testosteron w DHT. W połączeniu z olejem (np. ziołowym, który dodatkowo może wysuszać) tworzą genialny duet do wypadania włosków :)


Uff... Myślę, że dotrwałyście do końca:)
Jak Wy olejujecie włoski? Jakich olejków używacie?

Czekam na Wasze komentarze

Ściskam Was cieplutko

Julka

23 komentarze:

  1. Ciekawy artykuł :) sama równiez olejuje włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny post, po lecie regeneracja się przyda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością :) Ja również po lecie miałam przesuszone od słońca i chlorowanej wody włoski... Ale już są w lepszej kondycji ;)

      Usuń
  3. Cieszę się, że tu trafiłam. Normalnie jestem chyba za leniwa na olejowanie, ale chcę spróbować. Moje włosy nie są w tragicznym stanie, ale dlaczego nie miałyby być w lepszym? Obserwuję i zabieram się do pracy (: Dzięki!

    realizuj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie olejowałam,ale muszę wypróbować :)
    świetny post,pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja zauważyłam że po kilkutygodniowym olejowaniu moje wlosy przestaly się łamać :)
    OBSERWUJE bo podoba mi się Twój blog i miło by mi było gdybys tez zaobserwowała :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jasne! Już Cię dodałam i liczę na to samo <3 bardzo przydatne info, mam wielkiego hopla na punkcie włosów woec bede do Ciebie zaglądać co nowinki!

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja jednak boje sie tych naturalnych sposobow ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj naprawdę nie ma się czego bać :) Na pewno olejowanie Ci nie zaszkodzi, na początek możesz spróbować oliwę z oliwek i po kropelce ;)

      Usuń
  8. Musze wypróbować ! Raz nakładałam ale olejek taki do ciała wyczytałam kiedyś coś takiego.
    Zapraszamy też do nas ;*

    http://loli-la-lu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny post ja osobiście nie olejuje ale czemu nie spróbowac ?!

    OdpowiedzUsuń
  10. WOW, dzięki za ten post. Fajnie, że na niego trafiłam, na pewno skorzystam z tych porad. Po lecie się przyda. Świetne!

    http://sandrunski.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  11. thank you so much for your love! <3
    followed back :)
    keep in touch
    xoxo
    Cecilia

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie próbowałam. ciekawe, ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie używam olejków, ale chyba zacznę to robić. Moje włosy są zniszczone, więc się przyda. :)
    Dziękuję za odwiedziny i obserwację. Ja też obserwuję Cię. :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. O muszę w końcu spróbować, bo mam włosy w fatalnym stanie...

    OdpowiedzUsuń
  15. Argan oil - był w Biedronce - cudo po prostu - niestety śladu po nim już nie ma. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś olejowałam włosy, różnymi produktami. Obecnie używam olejek przed myciem i delikatnie olejek po myciu do modelowania włosów. Olejowanie to fajna sprawa dla włosów suchych i zniszczonych, oczywiście z umiarem i obeznaniem w temacie. Bardzo dobra recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam pytanko, na samym koncu napisałaś zeby nie nakładać oleju na przetłuszczone włosy, zatem kiedy moje wlosy nie wytrzymuja 3 dni bez mycia, powinnam je napierw umyc a później zaolejować np całe na godzinke/ dwie i ponownie umyć włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim wypadku możesz spróbować wykorzystać ostatnio moją ulubioną metodę, czyli umyć włosy, następnie do odżywki do włosów dodać odrobinę olejku, a następnie spłukać ;)

      Usuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...