15 września, 2013

WYZWANIE DLA WCIERKI JANTAR


 Właśnie zaczynam przygodę z pewnie już wielu z Was znaną wcierką Jantar. 
Jest to moja pierwsza wcierka. Długo szukałam tej odpowiedniej dla moich włosków. Zastanawiałam się nad wcierką z Joanny, kozieradką i właśnie Jantarem. Różne krążą o niej opinie w internecie, dlatego postanowiłam rzucić wcierce Jantar 3 tygodniowe wyzwanie. Mam nadzieję, że taki okres wystarczy aby móc stwierdzić, czy odżywka mi służy i czy faktycznie pomaga ;)

Powiem szczerze, że skład wcierki mnie bardzo mile zaskoczył, ponieważ tyle dobroci na raz w jednej odżywce nigdy nie widziałam... Wiadomo, co za dużo to także nie zdrowo. Tym bardziej, że w składzie jest mnóstwo wyciągów ziołowych, które lubią przesuszać skalp, ale myślę, że systematyczne olejowanie sobie z tym poradzi.


Jakiś czas temu producent zmienił skład wcierki, ale jak widać skład jest bardzo ziołowy, znajdziemy tu oczywiście tytułowy wyciąg z bursztynu oraz z bluszczu pospolitego, jasnoty białej, arniki górskiej, rumianku pospolitego, łopianu, nagietka, sosny pospolitej, rozmarynu, szałwii, nasturcji, z cytryny i żeń-szenia.
Następnie w składzie znajdują się takie substancje aktywne jak: arginina, biotyna, hydrolizowane proteiny sojowe, cynk, tyrozyna, niacyna, witamina E, witamina A,  pantenol, ornityna.
Ogólnie skład nie jest zły, trochę zmieniła się kolejność poszczególnych składników, no i w nowej wersji nie ma szkodliwego konserwantu (DMDM - Hydantoin), który może podrażniać skalp.

Pierwsze wrażenia.

Wcierka jest dość wodnista, przez co jest mało wydajna. Jej zapach przypomina mi takie stare, męskie perfumy z lat mojego dzieciństwa. Nie jest przyjemny, ale też nie jest strasznie drażniący. Wcierka jest dość ciężka dla moich włosów, ale traktuję romans z nią jako kurację więc nie przeszkadza mi to bardzo. Wcieram codziennie, na noc przed spaniem i co drugi dzień po umyciu, na jeszcze wilgotne włosy.
Ciekawa jestem efektów. Za trzy tygodnie zdam Wam pełną relację:)




Ciekawa jestem jakie Wy stosujecie wcierki? Co sądzicie o Jantarze? Czekam na Wasze komentarze :)

Buziaki


Julka

12 komentarzy:

  1. jestem baaardzo ciekawa rezultatow! sama mam ta wcierke w domu ale jakos malo systematyczna jestem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę również powodzenia w wytrwałości i także czekam na Twoją recenzję;)

      Usuń
  2. również jestem ciekawa rezultatów:) sama zaopatrzona jestem w tę wcierkę:)
    Zużyłam już jedną ale robiłam to tak niesystematycznie i na siłę, że ciężko stwierdzić czy jakie kolwiek rezultaty zauważyłam:D Też opakowanie mnie denerwowało dlatego przelałam ją do buteleczki z atomizerem. O wiele lepiej mi się jej używa(jak nie zapomnę):P
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie zapominam na razie ;P stosuję po umyciu na jeszcze wilgotne włoski, lub zaraz przed spaniem przy wieczornej pielęgnacji :) mi z kolei nie przeszkadza sama aplikacja, ale wiem, że dużo osób się skarży na niewygodną buteleczkę...

      Usuń
  3. też ją mam i wykańczam, na razie efektów nie widzę, ale czekam cierpliwie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę duuużych przyrostów i silniejszych włosków ;)

      Usuń
  4. Hmmm ja już na którymś z kolei blogu czytam o wcierce i chyba w końcu muszę ją nabyć:) Pozdrawiam serdecznie i dodaję do obserwowanych:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie znam:( ja najbardziej lubię maskę WAX :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajny blog:) lubię bursztynki i stosuję:) będę tu zaglądać częściej:) zapraszam do obserwacji:) ja już dodałam;) pozdrawiam:D

    OdpowiedzUsuń
  7. również obserwuję;) czekam na notke po 3 tyg bo mnie bardzo zaciekawiłas ;)

    http://izabielaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. u niektórych jantar cuda wyczynia, u mnie zaś nie spowodował dosłownie nic ;d
    ale Tobie życzę samych zadowalających efektów : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię, lubię, lubię!
    U mnie zauważalne były nowe wyrastające włoski.
    Ogólnie bardzo fajna, odświeżająca wcierka o ziołowym składzie. Myślę, że kosmetyk o takich składnikach nie powinien szkodzić, a jeżeli już to pomóc :)

    OdpowiedzUsuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...