21 czerwca, 2014

ĆWICZENIA W DOMU | LIFESTYLE


Chyba każda z nas pragnie mieć piękną, zgrabną sylwetkę. Szczególnie jeśli mamy się dobrze czuć w okresie letnim w stroju kąpielowym ;) Chyba wiele z nas obiecywało sobie, że od dziś zaczynam chodzić na basen, siłownię czy pobiegać w okolicznym parku... Ale czy da się osiągnąć zamierzoną figurę w domowym zaciszu?



Po zimie na wiosnę zawsze mam okres większego zapotrzebowania na aktywność fizyczną. Po świętach przybywa objętości w boczkach i nie tylko... Modlę się zawsze obżerając się pysznościami: " Boże! Niech mi to pójdzie w cycki", ale Bóg mnie jakoś w tym przypadku nie chce słuchać ;) Ten temat zauważyłam, że przerabiam co roku.
Chodziłam na siłownię, basen, aerobik, ale w tym roku postawiłam na ćwiczenia  w domowym zaciszu. Zawsze jakoś sceptycznie podchodziłam do takiej formy aktywności, ponieważ myślałam, że trzeba mieć ogromną motywację i samozaparcie, żeby dotrzymać postanowienia. Wiadomo.... Komputer, telewizor, książka, praca, dzieci, mąż, szkoła... Jest tyle przeszkód w domu, które skutecznie potrafią odwieźć od ćwiczeń ;) Ale postanowiłam spróbować i muszę przyznać, że mi się udaje :)
Może nie będę oryginalna, ale zaczęłam od ćwiczeń z Ewą Chodakowską. Przygotowałam sobie cały półgodzinny trening, który ćwiczę raz w tygodniu. Dodatkowo przerabiam dwa razy w tyg sklapel. Myślę, że dla wielu z Was nie jest obcy trening z Ewą. Jeśli nie znacie, to zapraszam do obejrzenia filmiku na You Tube.



Nie ukrywam, że również przekonują mnie treningi z Mel B, z którą ostatnio też w domu trenuję ;)
Oczywiście czym byłoby suche ćwiczenie bez wprowadzenia odpowiedniej diety? Ja nie stosuję w zasadzie żadnej, bo nie nazwałabym racjonalnego żywienia dietą ;) Po prostu staram się zwracać większą uwagę na to co jem. Pisałam o tym >TUTAJ<.
A teraz przejdę do meritum, czyli czy są efekty ćwiczeń w domu. Okazuje się, że bez wychodzenia z  domu również można osiągnąć fajne rezultaty. W ciągu miesiąca na wadze ubyło mi 4 kg, co widać, bo ogólnie jestem szczupła i widać każdy stracony kilogram. Dodatkowo, co najbardziej mnie cieszy straciłam 5 cm w talii! :) Trenuję ok 30 min, 4-5 razy w tyg. Czy straciłam zapał? Nie! Gdy zaczynają mi się nudzić już jakieś treningi to je zmieniam ;) Wcześniej ćwiczyłam tylko z Ewą, a teraz miksuję Ewę z Mel ;) Jak one mi się znudzą to poszukam nowych ćwiczeń lub nowej trenerki ;) Mam tylko nadzieję, że taki rozkład tygodnia zostanie u mnie już na stałe ;)

Ciekawa jestem z jakich aktywności fizycznych Wy korzystacie. Basen/ Siłownia/ Aerobik czy może również ćwiczycie w domach? 

Buziaki

42 komentarze:

  1. Ja mam problem z motywacja, ale niestety moje plecy potrzebują dużego wzmocnienia i jeśli chociaż tydzień nie ćwiczę,zaczynają boleć i chcąc nie chcąc muszę wrócić na karimatę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do Ewy jakoś nie mogę się przekonać. Za dużo jej wszędzie było i mam jej przesyt. Ja ćwiczę głównie w domowym zaciszu :). Zwykle z jakimiś płytami z Shape :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam z Ewką tak samo jak Ty :) Ale pewnego razu spróbowałam i mnie tak wykończył ten trening, że pomyślałam, że to musi coś dawać, tym bardziej, że poczułam efekty ćwiczeń na tych partiach ciała na których mi najbardziej zależało :)

      Usuń
  3. Ja właśnie ćwiczyłam skalpel, a Mel B też bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ćwiczenie w domu to dla mnie najlepsza opcja. Nie trzeba wybierać się nigdzie daleko, by coś zrobić ze swoją sylwetką :D

    OdpowiedzUsuń
  5. mam ostatnio słabą motywację,ale może wreszcie się zbiorę do biegania jak przestanie padac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie po bieganiu strasznie bolą kolana i niestety została mi tylko karimata lub basen ;)

      Usuń
  6. Ja ćwiczyłam w domu, ale ostatnio przerwałam z racji natłoku obowiązków. Bardzo lubię ćwiczyć z Mel B :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio się dowiedziałam, że ćwiczenia Ewki mogą być niebezpieczne, więc ja bym wolała z nią nie ćwiczyć. Podobno dziewczyny po jej ćwiczeniach miały problemy z kolanami i musiały mieć operacje. Ja nigdy z nią nie trenowałam. Wolę poćwiczyć z trenerem na xboxie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie zszokowałaś! Mnie również czasem pobolewały kolana po treningach które sama ułożyłam i dlatego przerzuciłam się na skalpel (bo po nim mnie nie bolą)... Myślałam, że to tylko ze mną jest coś nie tak ;) Dobrze, że aktualnie jest duży wybór Fit trenerek.
      Ten trening z xboxem mnie zawsze interesował. Jeśli mogę wiedzieć, jaką masz płytkę? Co polecasz? Chętnie wypróbuję ;)

      Usuń
    2. no widzisz, więc lepiej zmień ćwiczenia. Lepiej już ćwicz z tą Mel B :) Jak tak jej tam. Nie znam się :) ja płytkę z fitnessem dostałam jak kupowałam xboxa w gratisie, nazywa się "Your Shape Fitness Evolved 2012" tylko wtedy musisz mieć jeszcze sensor kinect :) mam tylko jedną, więc nic więcej nie doradzę :)

      Usuń
  8. uwielbiam ćwiczyć w domu przed snem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W domu tez można spokojnie ćwiczyć, jest tyle fajnych treningów z których można skorzystać. Tylko najważniejsze to zacząć pomału żeby się nie zniechęcić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie niedawno zaczęłam ćwiczyć skalpel ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja muszę się wziąć za siebie, ale obiecuję już to od miesiąca i dalej tyłka nie ruszę ;p Muszę się jakoś zmobilizować :D

    OdpowiedzUsuń
  12. gdyby tylko motywacja nie znikala tak szybko :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię Ewki.. Lepiej ćwiczy mi się z Mel B. Osobiście ćwiczę w domu oraz jeżdze na rowerze, żeby poprawić kondycje. Czasami tez biegam, czy raz na jakis czas udam się na siłownię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę zacząć ćwiczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja już od tygodnia ćwiczę z Mel B i Tiffany Rothe :) zobaczymy jakie efekty będą po miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam takie same hantle tyle że fioletowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmm... u mnie też przyda się poćwiczyć, może nie żeby tracić kg ale żeby wyrzeźbić co nie co

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzymam kciuki za Twoja wytrwałość :-* Również lubię Mel B i Ewę, chociaż niestety brak mi systematyczności... Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zaraz idę sobie pokicać na orbiterku. Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ale fajny blog!! :) oczywiście obserwuję :) a jeżeli chodzi o ćwiczenia to dużo jeżdżę na rowerze, chodzę na siłownie, często aerobik :) przez ostatnie 2 tygodnie się zaniedbałam, ze względu na wakacje:) ale już wracam w czwartek i powracam do starych nawyków :) zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. no i czemu mi sie ciezko zmotywowac, jaki wstyd :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie osobiście mel B przekonuje bardziej od Ewy! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. świetny blog obserwuję ^^
    http://folkkejti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jestem ( prosze każdego kto to przeczyta, żeby nie traktował jako atak, czy prowokację) osoba, której postac Ewki zniecheca do ćwiczen, drażni mnie ta kobieta po całości, jak ja widze to mi się odechceiwa ćwiczen :) Nie lubię osoby Ewy z wielu powodów. Za to Mel B, Tiffany czy nasza polka w stanach fittapy jak najbardziej, ubóstwiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja ćwiczę z mel b i tiffany :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja od wczoraj zaczęłam Bikini turbo wyzwanie z Ewką :D

    http://vogueholiczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. ja codze na silownie 4 razy w tyg plus cwiczonka w domu ,super post rowniez obserwuje ,buziaki:*
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/06/perelki.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja własnie mam zamiar ciwczyc skalep , a na codzien siłownia i cwiczenia domowe plus dieta .Fakt czasem nie jest łatwo : >

    OdpowiedzUsuń
  29. Chyba wreszcie muszę zacząć ćwiczyć a tak mi się nie chce :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Również ćwiczyłam z Ewą skalpel i było ok, kolana mnie nie bolały, jednakże, "dla każdego coś innego". Ważne, że masz motywację, u mnie bywało i bywa różnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja zazwyczaj jak już się zabieram do ćwiczeń to ćwiczę z Ewą wykonując skalpel i po 3 tyg muszę przestać bo mam szybki spadek wagi. dość ładnie się ciało ubija i na nogach znika celulit. Przerzuciłam się teraz na rowe. jeździłam przez ostatnie 2 tyg wieczorami (po kolacji) co drugi dzień robiąc 20km jednorazowo (po powrocie nie jadłam tylko kąpiel i spać) i zgubiłam 2 kilo... musiałam przestać jeździć :/ bo już ważę 46 kilo przy wzr 160cm więc trochę się ususzyłam. także polecam skalpel i jazdę na rowerze :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja przez rok chodziłam na siłownie oraz ćwiczyłam w domu, teraz zdecydowałam zrezygnować z siłowni i skupiam się tylko na treningach z Ewą :) Już niedługo zrobię notkę na blogu o ćwiczeniach i pokaże efekty. Ogólnie mówiąc zakochałam się w treningach i już nie wyobrażam sobie dnia bez ćwiczeń, co jest dla mnie dziwne bo kiedyś byłam typowym leniuchem :)

    www.tartdialogue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja zaczęłam ćwiczyć z Ewą 3 tygodnie temu i jestem zadowolona :)
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...