09 czerwca, 2014

MOJA PIELĘGNACJA | ULUBIEŃCY W PIELĘGNACJI WŁOSÓW


Część druga moich postanowień włosowych. Dzisiaj przybliżę Wam aktualny stan moich włosów, kosmetyki, których używam oraz 10 grzechów głównych wobec włosów, które często popełniałam ;)



Jak już wcześniej wspominałam, doprowadziłam swoje włosy do ostateczności. Wieczny brak czasu i odkładanie wszystkiego na później znacząco pogorszył stan moich włosów. Dlatego też podjęłam miesięczne wyzwanie dla pięknych włosów. Od ostatniej kuracji na włosach (po osiągnięciu zamierzonych efektów: więcej baby hair i zaprzestanie wypadania) moje włosy znowu są  w pozycji wyjściowej. Co prawda nie wypadają już tak bardzo jak wtedy, ale ich stan wymaga wiele do życzenia. Po pierwsze końcówki są bardzo przesuszone, wyginają się we wszystkie strony świata. Włosy na całej długości się łamią i nie mają takiego ładnego blasku... To wszystko zasługa prostownicy, drażniących szamponów i innych tym podobnych grzeszków. A oto moje włoski. 


Bez lampy


Z lampą.

Oto obraz mojej nędzy i rozpaczy ;)
Mam szczerą nadzieję, że ten obraz się zmieni po miesiącu. Nie nastawiam się na jakieś wielkie przyrosty, ponieważ akurat jest to długość dla mnie jak najbardziej odpowiednia. Mam dosyć ciężkie włosy i jak mam dłuższe to po prostu wypadają, szczególnie po olejowaniu. Moim celem jest zmniejszenie puszenia, ujarzmienie włosów, zmniejszenie łamliwości, wzmocnienie, nowe baby hair oraz nadanie włosom naturalnego blasku.
Moja aktualna pielęgnacja zamyka się dosłownie w kilku kosmetykach, olejowaniu i płukankach. Do mycia włosów aktualnie mam szampon Alterra z łagodnym środkiem myjącym. Przygotuję o nim osobną notkę. Zamiennie używam również szampony Green Pharmacy do suchych włosów, ale właśnie mi się skończył przez co nie ma go na zdjęciu ;) Przez przypadek wzięłam Aletrrę do włosów farbowanych :/ Kolor mam naturalny i nie zamierzam tego zmienić... Przynajmniej nie chemicznie ;) W okresie wakacyjnym włosy zawsze mi nieco jaśnieją, a ja tym razem dodatkowo im pomagam płukanką z rumianku. Dlatego też znalazł się wśród moich ulubieńców, ponieważ naparem płuczę włosy co 2 mycie czyli tak 3-4 razy w tyg. Mam w planach lekko ulepszyć moją płukankę, według przepisu jednej z Was ;) Zobaczymy jak moje włoski na nią zareagują. Dodatkowo dla wzmocnienia efektu rozjaśnienia przygotowałam sobie napar z rumianku i spryskuję nim włosy gdy wystawiam je na słoneczko. Oczywiście okazjonalnie ponieważ rumianek może przesuszyć włosy. Wśród ulubieńców znalazł się również olej o którym pisałam w ostatnim poście oraz Biosilk jedwab w płynie, którego używam do zabezpieczania końcówek.
Oczywiście kosmetyki to nie wszystko. Włoski również trzeba odpowiednio traktować ;) 

Oto moje 10 przykazań zdrowych włosów: 

1. Nie kłaść się spać w mokrych włosach.
2. Wiązać włosy w luźny warkocz do spania.
3. Nie czesać mokrych włosów.
4. Codziennie szczotkować włosy odpowiednią szczotką z naturalnym włosiem. 
5. Absolutny zakaz używania prostownicy.
6. Suszarka tylko z zimnym nawiewem.
7. Olejowanie.
8. Stosowanie świadomej kuracji silikonowej.
9. Nie farbować/rozjaśniać.
10. Nie używać silnych i drażniących substancji do mycia czy odżywiania włosów.

Przez kilka miesięcy udało mi się złamać na stałe prawie wszystkie moje 'przykazania'. Mam nadzieję, że teraz będę bardziej wytrwałam w moich postanowieniach. Długość moich włosów: ok 50 cm. Końcówki zamierzam niebawem podciąć, ponieważ już z nimi nic nie zrobię, dlatego długość tutaj nie ma większego znaczenia. Włosy średnio/wysokoporowate. 

EDIT z 11.06.2012: Niestety właśnie dowiedziałam się, że jedwab BIOSILK w składzie ma alkohol. Niestety, ponieważ alkohol może strasznie przesuszać włosy, a moje założenia pielęgnacji były odwrotne. Bardzo go lubiłam, ale muszę odstawić i rozpoczynam poszukiwania nowego ;)

Ciekawa jestem jak wiele z Was zmienia właśnie swoje przyzwyczajenia w pielęgnacji włosów. Piszcie!

Buziaki

24 komentarze:

  1. Mam Biosilk ale jeszcze nieodpakowany :D.
    Ja często chodzę spać w mokrych i rozpuszczonych włosach :D I żyją.
    Suszarki nie używam, jeszcze nigdy ich nie olejowałam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety moje włosy nie są zbyt odporne na takie traktowanie... Jak położę się w mokrych spać mam straszną szopę i prostownica idzie w ruch... Biosilk polecam, od 2 lat używam systematycznie i jestem zadowolona :)

      Usuń
  2. Życzę powodzenia w wytrwaniu, nie poddawaj się tylko, niekiedy regeneracja włosów może trwać dłużej niż miesiąc, niemniej jednak będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz także robić płukanki z lipy, (herbata) nie wiem tylko czy ona nie rozjaśnia włosów (poczytaj :) w sieci, ja mam włosy blond, więc w moim przypadku jest ok). Lipa tak samo jak nagietek mają właściwości nawilżające (śluzowe, tak jak len).

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo :) Właśnie chciałabym aby dobre przyzwyczajenia weszły mi w nawyk. Dziękuję za wskazówki, poczytam :) Lubię także płukanki z kozieradki, dobrze wpływają na włosy.

      Usuń
  3. ja staram się odłożyć prostownice i w końcu nakładać oleje regularnie, ale no cóż... mój słomiany zapał bierze górę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból... Ja oleje nakładam przed myciem na całe włosy, a na same końcówki codziennie, co widać nieco na zdjęciach ;)

      Usuń
  4. na zdjęciach nie wyglądają wcale tak źle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* ale znam ich możliwości ;) Po ostatniej kuracji nie miałam problemu z układaniem włosów. Po umyciu wystarczyło przeczesać i mogłam iść... a teraz muszę się napocić, ciężko jest bez prostownicy. Dobrze, że warkocze są w modzie ;)

      Usuń
  5. Ja od jakiegoś czasu staram się unikać suszarki i prostownicy i włosy są w zdecydowanie lepszej kondycji :) Patrząc na zdjęcia Twoich włosów wcale bym nie pomyślała, że są w złej kondycji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja zawsz się kłade z mokrymi :( musze to zmienić

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja musiałam ściąć włosy :(

    Będzie mi miło, jeśli odwiedzisz kiedyś i moją stronkę... :)
    http://www.magdalenakozlowska.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię ten szampon, czasem do niego wracam : ) ale teraz mam piwny i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z biosilka na Twoim miejscu bym zrezygnowała, zawiera alkohol i przesusza końcówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się zorientowałam... :/ A tak go lubiłam... Muszę rozpocząć poszukiwania czegoś nowego ;) Ale dziękuję :*

      Usuń
  10. Jakiej nędzy i rozpaczy! Twoje włosy są cudne! <3 Ja polecam jeszcze olejkiem arganowym dopieszczać - bardzo mi pomógł! Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz śliczny kolor włosków i aż pozazdrościć długości !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :* aż się zarumieniłam

      Usuń
  12. piękne włosy . Ale nie zgodzę sie z nie prostowaniem ponieważ sama codziennie prostuje włosy prostownica ceramiczna i wgl nie niszczy włosów, owszem rozjaśnianie niszczy ale używając odpowiednich rzeczy da sie je doprowadzić do dobrej formy.

    http://xccdv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...