24 czerwca, 2014

ZAKUPY | NOWOŚCI



Już jakiś czas temu postanowiłam rozpocząć swoją zabawę z hybrydami. Wizja długotrwałego manicuiru bardzo mi się podobała, a widok hybryd u koleżanek zawsze wzbudzał we mnie zazdrość. 


Wiadomo, można osiągnąć podobne efekty bez użycia żeli i lampy, lub skorzystać z usług kosmetyczki, ale postanowiłam spróbować swoich sił :)
Właśnie dzisiaj otrzymałam moją nową lampę. Mam nadzieję, że będzie się dobrze sprawowała;)


Lampę kupiłam zwykłą, z timerem 36W. Myślę, że na moje domowe potrzeby będzie ok. Zrezygnowałam jednak z profesjonalnych lakierów hybrydowych. Z resztą za poradą mojej koleżanki, która już kilka lat zajmuje się stylizacją paznokci. Poleciła mi na początek właśnie lakier żelowy z firmy Essence, który sama używa na własne potrzeby. Myślę, że na początek jest to na moje potrzeby dobre rozwiązanie. Po pierwsze arsenał Essence nie wychodzi tak drogo. Na profesjonalne lakiery hybrydowe trzeba wdać nieco więcej. Do nauki w sam raz ;) Wytrzymałość też nie jest taka zła. Na opakowaniu przeczytamy, że do 10 dni i tak faktycznie podobno jest. 





Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie w praniu i mam nadzieję, że już niebawem będę mogła pochwalić się Wam moimi pierwszymi dziełami ;) Póki co zapuszczam pazurki ;) 


Dodatkową pragnę Was poinformować, że jest Was już prawie 200! Strasznie mnie to cieszy i dlatego w ramach wdzięczności, również za Waszą aktywność przygotowuję już zestaw na konkurs :) Jak będzie Was już ponad 200 czekajcie na posta konkursowego! :)

Ciekawa jestem czy Wy również robicie sobie pazurki lakierami hybrydowymi? Same czy u kosmetyczki?

Buziaki

26 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nigdy nie miałam hybrydy, miałam sobie kiedyś zrobić, ale trochę się obawiam, że może mi zniszczyć paznokcie, a moje są w takim stanie, że nie mogę sobie pozwolić na jakiekolwiek szkody :/
    Bardzo jestem ciekawa, jak Ci wyjdzie z tą domową hybrydą. Jeśli okaże się w porządku, to może też wypróbuję, w końcu essence nie jest taki drogi, więc nawet jak coś nie wyjdzie, to płakać nie muszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie obawy... Na pewno się skupię przy moich pierwszych wpisach hybrydowych na aspekcie zniszczeń... Na szczęście nie trzeba w tym przypadku zdzierać paznokcia pilnikiem.

      Usuń
  2. Jej nie wiedziałam, że essence robi żele .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robią i to już mamy w pl w szafach długi czas ;) Dostępna jest również lampa LED Essence do utwardzania tych żeli, ale odradzam ponieważ żarówek nie da się wymieniać, a każda lampa UV utwardza te żele.

      Usuń
  3. Nigdy nie miałam żadnych innych paznokci niż naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei miałam romans z tipsami i szczerze nie polecam :)

      Usuń
  4. ja miałam raz u kosmetyczki, całkiem spoko, ale bez szału:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze hybrydy na pazurkach ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze nigdy hybryd :). Czekam na relację z tego jak się spisuje ten zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dłuższego czasu planuję zrobić, ale jakoś za dużo zajęć na głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, moja koleżanka też zaczęła bawić się w domowy salon i całkiem nieźle jej to idzie,powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny szablon, taki przejrzysty
    Lampa, to fajna sprawa, można samemu robić pazurki !
    Również obserwuję !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :* Zobaczymy jak to z tymi pazurkami będzie wychodziło ;P

      Usuń
  10. Nigdy nie robiłam sobie hybrydów. Chyba za szybko nudzą mi się kolorki i lubię je zmieniać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja miałam hybrydę robioną u koleżanki. Efekt fajny, ale po ściągnięciu (zdrapaniu...) moje paznokcie przez długi czas nie mogły dojść do siebie... ale myślę, że jest to kwestia odpowiedniego ściągnięcia lakieru, także czekam na relację ze stosowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj masz 100% racji! Najbardziej pazurki niszczą się przy ściąganiu.

      Usuń
  12. Ja robię żele u kosmetyczki, jestem bardzo zadowolona. A hybrydowych nigdy nie robiłam ;) Też się zastanawiam nad kupieniem lampy i robieniem sobie paznokci samej, ale jakoś nie umiem się zebrać. Ile płaciłaś za lampę? I gdzie kupiłaś, w sklepie/hurtowni z takimi rzeczami, czy przez internet? ;)
    www.dzisbeznazwy.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampę kupiłam na allegro, za 60zł z przesyłką. Pochodziłam po sklepach z akcesoriami do stylizacji paznokci w moim mieście i ta sama lampa wychodziła tam 100% drożej...

      Usuń
  13. Ja na gwiazdkę dostałam lampę i dokupiłam sobie bazę, top coat i 3 lakiery z indigo, ale jakoś mnie to przestało interesować xd zresztą sobie nie robię bo lubię zmieniać kolor na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem bardzo ciekawa jak Ci się sprawdzi na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. wow ile nowosci czekam na recenzje!!

    http://zielonoma.blogspot.it/2014/06/pytanie-flash.html

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam i tak mi sie płyta zepsuła że masakra , podobno jak sa dobrze zrobione to sie nie powinna zespuć a coś o tym wiem bo mam kosmetologie w szkole a ja miałam bardzo dobrze zrobione trzymały sie ponad miesiąc nic nie balało a jak odpadły to z połową paznokcie . Ale próbuj może u cb będzie lepiej a tez mam zamaiar sama robić

    http://xccdv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...