13 lipca, 2014

ALGI MORSKIE I ICH ZASTOSOWANIE | DOMOWA MASECZKA Z ALG



Dzisiaj przedstawię Wam sposób na domową maseczkę z alg. O dobroczynnych właściwościach alg słyszała już zapewne niejedna z Was. Można spotkać je w składach przeróżnych kosmetyków takich jak żele pod prysznic, kremy do twarzy czy balsamy do ciała. Co takiego mają w sobie algi? 



Cudowne właściwości alg znano już 1000 lat temu. Chińczycy jako pierwsi przygotowywali z wysuszonych wodorostów specjalny proszek, który miał ich zdaniem upiększać i odmładzać organizm.
Algi morskie zawierają pełną gamę składników odżywczych, soli minetalnych i witamin. Dostarczają makro i mikroelementy (m.in. wapń, magnez, sód, potas, siarka, fosfor, jod, miedź, cynk, selen), polisacharydy, tłuszcze (wraz z niezbędnymi nienasyconymi kwasami tłuszczowymi NNKT), wit C,E,K, wit z grupy B oraz prowitaminę A. 
Algi morskie znajdują zastosowanie w kosmetyce dzięki temu, że intensywnie nawilżają wysuszoną i zmęczoną skórę całego ciała, odżywiają, ujędrniają. Okłady redukują nadmiar tkanki tłuszczowej (pomagają w zwalczaniu cellulitu), łagodne stany zapalne skóry, poprawiają koloryt i wygładzają powierzchnię naskórka. Dodatkowo likwiduje trądzik oraz zmiany skórne spowodowane trądzikiem oraz likwiduje niepożądane wypryski przebarwienia oraz zaczerwienienia. 

Ja algi znałam tylko z suchi ;) Ale ostatnio nabyłam algi morskie Algo w Biedronce z akcji "Lato w kosmetyczce cz. 2". Przyznam szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczona z kosmetycznego punktu widzenia oczywiście;) W opakowaniu mamy mieszankę trzech rodzajów alg. Skład: Ascophyllum nodosum, Laminaria digitata, Spirulina. Skład prosty bez zbędnych ulepszaczy. Po prostu trzy algi w postaci jasno zielonego proszku :) Cena: 9,99 zł/20g.


W opakowaniu znajdziemy foliową torebeczkę z mocno zmielonym, zielonym proszkiem. Taka forma nie do końca mi odpowiada, ponieważ proszku nie wykorzystuję w całości, a torebeczka nie ma szczelnego zamknięcia. Z obawy, że proszek mi się rozsypie, przesypałam algi do słoiczka i mam problem z głowy ;)

Algi możemy stosować na różne sposoby. Jako maseczkę, okłady albo peeling. Ja postawiłam na maseczkę :) 
Jak zrobić maseczkę z alg? Do łyżeczki jogurtu wsyp łyżeczkę sproszkowanych alg. Zamiast jogurtu możesz użyć wody mineralnej. Otrzymaną papkę nałóż na twarz i pozostaw na ok 10-15 min. 


Maska szybko wysycha na twarzy więc polecam spryskiwanie twarzy wodą, aby całkiem nie wyschła. Po 15 min zmyj maskę ciepłą wodą.  Maskę z alg w zmywaniu mogę porównać do maski z glinki. Jeżeli sprawia Ci trudność zmywanie takiej maski możesz wypróbować trik z gazą ;) Bierzesz kawałek gazy, ok wielkości lub większy od Twojej twarzy i wycinasz w nom otworki na oczy, nos, usta. Taką gazę przykładasz na twarz, a dopiero na nią uzyskaną maseczkę. Po upłynięciu czasu po prostu ściągasz gazę z maską z twarzy i gotowe :)
Z góry ostrzegam, że algi nie pachną zbyt przyjemnie. Jeśli robiłyście sushi w domu to dobrze znacie ten zapach, a jeżeli nie to pachnie jak muł z rybą... ;) Nic przyjemnego, ale warto dla efektów się przemęczyć;) Do maseczki można dodać kilka kropel olejku, aby uprzyjemnić stosowanie maski. A teraz najważniejsze, działanie:) Po ściągnięciu maseczki skóra jest nawilżona i gładka. Koloryt wyrównany. Dodatkowym atutem jest to, że zwęża widocznie pory. Czy leczy trądzik? Nie wiem, ale na pewno łagodzi podrażnienia :)
Podsumowując: Gorąco polecam. Szczególnie tym którzy lubią naturalną pielęgnację. Efekty widać już po pierwszym zastosowaniu.

Ciekawa jestem, która z Was także pokusiła się na algi z Biedronki?

Buziaki

53 komentarze:

  1. chętnie bym wypróbowala taką maseczkę

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam maseczki algowe ale na te Biedronkowe się nie skusiłam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że w biedronce pojawiły się te algi :) Z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakkolwiek cenowo naprawdę korzystnie - osobiście się nie skuszę. Jestem wyjątkowo niesystematyczna w stosowaniu maseczek, a i boję się, że nie polubię się z konsystencją maski - nie chcę potem się męczyć ze zmywaniem tego, ugh... zwłaszcza, że maseczka kojarzy mi się z relaksem, więc wątpię, by zapach alg umilałby czas. ❤'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmywanie maski z alg mogę porównać do zmywania maski z glinki. Jeżeli taka forma Tobie nie odpowiada możesz wziąć kawałek gazy, wyciąć w niej otwory na oczy, usta, nos. Położyć ją na twarz i dopiero na nią maskę. Ściąganie maski po upływie 15 min jest wtedy bardzo proste. Jeżeli chodzi o zapach to możesz spróbować jak wspomniałam w poście dodać do gotowej maseczki kilka kropel ulubionego olejku eterycznego. Polecam :)

      Usuń
  5. Ja nie miałam jeszcze okazji wypróbować tej maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie wypróbuję :)
    Zapraszam na mojego bloga :)
    testacja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. ja używam samej spiruliny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię spirulinę, nie miałam pojęcia, że w Biedronce są algi.. ach ta biedra się rozwija :DD

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam na nie ochotę ale koniec końców się powstrzymałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wypróbuję:) Zawsze miałam ochotę na taka maseczkę z prawdziwego zdarzenia;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie się zaopatrze w biedronkowe algi:)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie w biedrze nigdy nic nie ma, więc alg raczej też nie ;) Ale używałam już kiedyś alg i byłam bardzo zadowolona, lubię takie naturalne produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja algi kupuję na stronce Zrób Sobie Krem. Systematyczna w ich nakładaniu nie jestem, bo nie lubię ich zmywać. Ale staram się :)

    OdpowiedzUsuń
  14. czuję się zaciekawiona, muszę wybrać się do Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie pachną zbyt przyjemnie? jak dla mnie to one okropnie śmierdzą karmą dla rybek :D ja mam algi takie ciemno zielone i coraz bardziej się do nich przekonuję. Ostatnio nawet dodałam ich do kąpieli (zapach na szczęście nie był mocno wyczuwalny). A byłam ciekawa właśnietych alg z biedronki, ale mam jeszcze swoje ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupiłam, ale jeszcze nie używałam :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Już miałam je w ręce, ale ostatecznie odłożyłam i nie kupiłam. Gdyby to była sama spirulina to pewnie bym wzięła.

    OdpowiedzUsuń
  18. Chciałam kupić ale mój portfel uznał, że muszę poczekać na opinie na ich temat i przypływ gotówki lub przecenę :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie używałam.

    http://karolina-life-and-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny wpis, nigdy nie używałam tej maseczki

    http://photo-andyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie bym wypróbowała :) bo zapowiada się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Maseczki algowe należą do moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie odwiedziłam biedronki w czasie tych akcji, ale może jeszcze się wybiorę i coś znajdę fajnego;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widziałam w Biedronce, ale nie miała odwagi kupić

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej. Masz świetnego bloga. :)
    Już Cię zaobserwowałam + http://kierunkowy48.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj na prawdę z chęcią spróbowałabym takich alg, od dawna używam tych samych maseczek do twarzy, przydałaby mi się jakaś odmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  27. gdybym widziała to jak byłam w Biedronce to bym wzięła :( nie wiedziałam, że można coś takiego dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  28. kuszące, na razie staram sie wykończyć moje maseczki

    OdpowiedzUsuń
  29. Używam samą spirullinę, mieszam z wodą Caramance i nakładam na twarz. Zapach, mi nie przeszkadza, jak dla mnie nie jest taki tragiczny.

    OdpowiedzUsuń
  30. Widziałam je w biedrze i tak się zastanawiałam, czy warto :) dzięki za recenzję! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie stosowałam ale chyba pora spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  32. nice review... ;) I want to try that someday :)

    Love to see you on my blog!
    <3
    cassiecadiz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam je kupować, ale znalazłam tam książkę, którą już dawno chciałam przeczytać i z podekscytowania zupełnie o nich zapomniałam. Chyba to lepiej, bo jestem bardzo wrażliwa na zapachy ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. ciekawe porady, oby ich więcej!
    pozdrawiam :)
    follow?
    http://fashionlikealife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawy wynalazek, myślę, że to doskonała propozycja na prezent

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam czystą spirulinę w domu i nie sięgam po nią bo po prostu tak śmierdzi, że masakra...

    OdpowiedzUsuń
  37. Widziałam ją w gazetce Biedronki, a potem jakoś o niej zapomniałam i w końcu nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Łojejumujeju - zapach powala na kolana ewentualnie rozkłada na łopatki. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. polecam kupować teraz, wyprzedają te algi do końca i kosztują 3,99 zł :))

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie stosowałam jeszcze maseczki z alg :) Czas nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  41. Witam, ja właśnie kupiłam je w Biedronce za 3,90 ! i zaraz mam zamiar zrobic sobie taką maseczke :-) W salonie marki Thalgo za taka maske z alg naturalnych zapłaciłam kiedyś 50zł ;-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Kupiłam je kilka dni temu za 2.90 zł i sprawują się całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Algi są super! Sama stosuję od dłuższego czasu; kupuję algi mikroorganiczne można z nich zrobić maseczkę, odżywkę do włosów, także rewelacyjny piling ; polecam każdemu kto jeszcze nie spróbował, efekty widać już po pierwszym użyciu, tylko jak dla mnie to okropnie śmierdzą... nie pomaga nawet jogurt... no ale czego się nie robi żeby być piękną :-)
    http://biuroidom.orbismed.sstore.pl/algi-mikroorganiczne-25g-p-19.html

    OdpowiedzUsuń
  44. też używam tych alg, zrobilam sobie zapas jak byla wyprzedaż po 3.99 :)

    OdpowiedzUsuń
  45. a ja korzystałam tez z tych alg mikroorganicznych i jestem zadowolona, zauważyłam że skóra taka gładka się robi, tylko ten smród straszny, nawet jak mieszałam z olejkiem arganowym to za dużo nie pomogło

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie robiłam jeszcze maseczek tego typu... :))

    OdpowiedzUsuń
  47. Stosuję maseczkę ze spiruliny raz w tygodniu i służy mi to bardzo dobrze. Świetnie oczyszcza moją cerę trądzikową, twarz jest później promienna i gładka, kupuję swoją na tej stronie http://ziolavita.pl/spirulina-w-proszku-100g-myvita-p2126.html, wystarcza mi jej na bardzo długo.

    OdpowiedzUsuń
  48. Uuuwielbiam algi,czy to w kosmetyce,czy jedzeniu sprawdzają się w 100% !!!:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Używam alg od dłuższego czasu i powiem jedno SĄ NIEZAWODNE.Zarówno jako maseczka jak równiez jako środek spozywczy.GORĄCO POLECAM:-)))

    OdpowiedzUsuń
  50. Mnie Algi przekonały w 100% gdyż dzięki nim pozbyłam się uporczywego cellulitu z ud :) stosował również jako maseczkę i efekt był również super- znacznie odżywiły moją skórę, stała się promienna i zdecydowanie gładsza dlatego polecam !!

    OdpowiedzUsuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...