18 lipca, 2014

INFINITE MATTE CATRICE | RECENZJA


Dzisiaj zaprezentuję Wam podkład Infinite Matte Catrice w dwóch wersjach kolorystycznych. Trafił w moje łapki po wykończeniu buteleczki całkiem fajnego podkładu Photo Finish Catrice. Jak ten się u mnie sprawdził?



Na początku wspomnę, że doszły mnie słuchy, iż ten podkład ma być wycofany. Dawno już nie widziałam szafy Catrice i nie wiem czy jeszcze są, więc będę wdzięczna za informację w komentarzach :)

Od producenta:
Matujący make up z 18h efektem `shine control`. Zawiera pigmenty odbijające światło. Zapewnia średnie lub mocne krycie bez efektu maski. Dzięki mocnemu nawilżeniu i beztłuszczowej konsystencji, make up nie wysusza skóry, a pozostawia uczucie gładkiej i delikatnej cery pełnej naturalnego blasku.

Skład:
Aqua, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Glycerin, PPG-18, Stearoyl Inulin, Sodium Chloride, Acrylates, Dimethicone Crosspolymer, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Polysorbate 80, Hydrated Silica, Dimethicone, Aluminium Hydroxide, PEG-8, Ethylhexylglycerin, Trimethoxycaprylylsilane, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Phenoxyethanol, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphenyl, Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Hexyl Cinnamal, CI 77491, CI 77492, CI 77499 (Iron Oxides), CI 77891 (Titanium Dioxide).

Cena: 26zł/30ml


Zacznę może od tego, że mam mieszane odczucia jeżeli chodzi o podkład. Przyznam, że skład ma całkiem fajny. Lubię go używać, ale... Dobra, do rzeczy ;)
Opakowanie: Podkład otrzymujemy w bardzo estetycznej, szklanej buteleczce z czarnym dozownikiem. Buteleczka jest dość ciężka, ale mi nie sprawia to kłopotu, lubię porządne opakowania ;) Dozownik się nie zacina i pompuje odpowiednią ilość podkładu. 
Konsystencja samego podkładu jest świetna. Nie jest rzadka, a kremowa. Dobrze się rozprowadza zarówno palcami jak i pędzelkiem. Podkład nie smuży, nie roluje, nie zapycha, ładnie stapia się ze skórą i nie tworzy efektu maski. Pięknie pachnie ;) Zapach kojarzy mi się z jakimś kremem,ale nie pamiętam jakim. Wyczuwam delikatną kwiatową nutkę. Nie jest intensywny i duszący. Działanie: powiem szczerze, że jest to jeden z niewielu podkładów, które tak dobrze nawilża moją skórę. W moim przypadku nie podkreśla skórek, choć słyszałam również inne opinie. Co do tytułowego matu... Hm, tutaj zaczynają się schody. Jak dla mnie podkład w ogóle nie matuje. Cera zaraz po nałożeniu bardzo się świeci i wydaje się być tłusta, ale po chwili podkład się wchłania i wszystko wraca do normy. Mówię do normy, ponieważ podkład daje raczej satynowe wykończenie niż matowe. Niestety obietnice producenta o 18 godzinnym efekcie możemy włożyć między bajki. Już po kilku godzinach (5-6) twarz zaczyna się świecić. Poprawki będą konieczne. W przypadku tego podkładu puder do zmatowienia cery jest obowiązkowym atrybutem. 
Ja posiadam dwa odcienie tego podkładu 020 oraz 030. 




Zrobiłam grubszą warstwę, abyście mogły zobaczyć różnicę w kolorku. Jak dla mnie 020 jest bardzo naturalny a 030 wchodzi nieco w pomarańcz. Dla bladolicych dostępny jest także 010, ale dla mnie był zbyt jasny. Krycie jest średnie. Ładnie wyrównuje koloryt, ale większych niespodzianek nie zamaskuje. Nie jest to dla mnie jednak problem, ponieważ nie lubię zbytnio kryjących podkładów, które często robią maskę na twarzy. Wolę pobawić się korektorem ;)
Podsumowując: Mimo wszystko lubię ten podkład. W czasie lepszych dni mojej cery jest po prostu idealny. Uwielbiam go za świetny efekt satyny, który bardzo lubię oraz zadowalające nawilżenie skóry. Po nałożeniu nie mam uczucia ciężkości maski na twarzy. Dodatkowo, nie sprawił, żadnego wysypu nieprzyjaciół, co także jest dużym plusem ;)

Miałyście kiedyś do czynienia z tym podkładem? Wycofali go?

Buziaki

36 komentarzy:

  1. moja mama go używa i jest zadowolona :)

    http://turqusowa.blogspot.com/2014/07/rozprawa-sadowa-skarby-syberii.html

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy go nie używałam :/
    ps. mogłabyś poklikać w linki z sheinside na moim blogu?

    http://photo-andyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. słysząłam, od kilku koleżanek, że jest bardzo dobry, ale sama go nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  4. oo, nie miałam go, ale wydaje się być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy go nie miałam. Może kiedyś wypróbuję bo nie potrzebuję mega wielkiego krycia :). Cena przystępna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam go. Szkoda, że nie daje matowego wykończenia, wtedy może bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam i nawet go lubiłam, ale odkąd poznałam Bourjois to nie wróciłabym do tego ;) Też słyszałam plotki o wycofaniu go, już dawno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bourjois nie miałam, ale słyszałam o nim dużo dobrego więc w niedalekiej przyszłości planuję go nabyć ;)

      Usuń
  8. Planuję go przetestować, miałam podkład Photo cośtam :D tej firmy i dobrze się u mnie spisywał, jednak kolor miał dosyć ciemny ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja także trafiłam na bardzo ciemny...

      Usuń
  9. nie miałam go nigdy, ale wiem, że nie jest dla mnie stworzony, bo słabo kryje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. szukam czegos matujacego , moze sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam go ;) ale chętnie przetestuje jeśli nie wycofali go :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ochotę na ten podkład :) Pewnie ten najjaśniejszy byłby dla mnie dobry ;) Mam nadzieję, że faktycznie nie jest wycofany.

    OdpowiedzUsuń
  13. O z chęcią kupię, ostatnio jak byłam przy szafie Catrise to był ten podkład ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam podkładów catrice, chociaż dużo dobrego o nich czytałam, może kiedyś wreszcie się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam go, ale zaciekawiłaś mnie nim :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię lakiery z Catrice, ale na lakierach moja miłość się kończy... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widziałam go na cocolita :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj, latem dla mojej cery podkład jest złym pomysłem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie pomogę niestety - nie znam i nie wiem czy jest jeszcze dostępny...

    OdpowiedzUsuń
  20. wygląda na to, że jest wart wypróbowania, ale nie mam pojęcia czy można go jeszcze dostać

    OdpowiedzUsuń
  21. Zastanawiałam się nad nim i w sumie dalej nie wiem czy go chcę ;p Bo nawilżenie brzmi super ale skoro nie matuje to już gorzej.. ale z drugiej strony bardzo lubie healthy mix a on też niekoniecznie matuje.. hmmm.

    OdpowiedzUsuń
  22. Z chęcią bym go wypróbowała - mimo tego błyszczenia. Ale trzeba sobie radzić ;) mój aktualny podkład też szybko zamienia moją buźkę w błyszczyk ale na moje potrzeby nie potrzebuje super rewelacyjnego podkładu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie już ma plus za jasne odcienie, chętnie wypróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chetnie bym wyprobowala :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam tego podkładu, ale raczej by się u mnie nie sprawdził bo zwykle nie mam czasu, miejsca ani okazji żeby robić poprawki :/
    http://folkkejti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam podobną cerę do Ciebie więc skusiłaś mnie tym podkładem. Jak skończę obecny chętnie go spróbuję, mam nadzieje że też się sprawdzi :)
    Dzięki za recenzję i miłego dnia!

    Buziaki <3 CLICK

    OdpowiedzUsuń
  27. od dawna mnie kusi, przyczaje się na jakiś rabacik w Hebe i tym razem anpewno będzie mój :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawy podkład, muszę rzucić na niego okiem, bo potrzebuję czegoś lżejszego niż Revlon, a kolorki ma fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  29. I love your blog

    Please visit: http://trendybutterfly.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń
  30. ciekawy wpis...ja uzywam revlona i clinique
    polecam

    mam swiezy wpis na blogu o kosmetykach

    zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam do czynienia z tymi podkładami, muszę bliżej się nimi zainteresować. :-)

    OdpowiedzUsuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...