15 lipca, 2014

LAMINOWANIE WŁOSÓW W DOMOWYM ZACISZU.


Laminowanie włosów domowym sposobem z wykorzystaniem żelatyny spożywczej było niewątpliwym hitem w blogosferze jakieś dwa lata temu. Postanowiłam odświeżyć nieco temat, ponieważ ja osobiście byłam zadowolona z efektów tego zabiegu.



Dla tych, które z pojęciem laminowania włosów nie miały jeszcze styczności, przybliżę nieco temat :)

Laminowanie włosów polega na tym,że tworzymy na włosach trwałą osłonkę, która zabezpiecza i wygładza włosa przymykając łuski. Włosy po takim zabiegu są miękkie, lśniące, mięsiste i sypkie. Oczywiście możemy pokusić się o zabieg laminowania włosów w profesjonalnym gabinecie fryzjerskim. Potocznie mówi się na taki zabieg keratynowe prostowanie włosów. Terapia Keratin Shot odbudowuje włos od wewnątrz, wypełniając ubytki za pomocą nierozpuszczalnych w wodzie białek fibrylarnych wytwarzanych przez keratynocyty. Koszt takiego zabiegu w salonie wynosi ok 400 zł. 
Jeżeli jednak chcesz ekonomicznie poprawić wygląd swoich włosów postaw na laminowanie w domu ;) 
Do tego zabiegu potrzebujemy wodę, żelatynę i olej lub odżywkę z dużą ilością emolientów. A to dlatego, że proteiny lubią się z w/w, efekt wtedy osiągniemy lepszy a poza tym unikniemy tzw przeproteinowania. Ja stosuję moją ulubioną mieszankę olejku, czyli oliwa z oliwek z dodatkiem olejku rycynowego.
Jak przygotować miksturę?
Do miseczki wsypałam dużą łyżkę stołową żelatyny, dodałam do tego 3 duże łyżki gorącej, ale nie wrzącej wody. Następnie dodałam niecałą łyżkę oleju i pozostawiłam mieszankę do przestygnięcia. W tym czasie umyłam włosy szamponem GP.


Mieszanka wystarczyła mi na pokrycie całych włosów, a mam długie, do pasa :) Mieszankę nałożyłam na umyte, osuszone włosy. Następnie wsadziłam włosy w czepek i ręcznik. Aby spotęgować działanie żelatyny, podgrzewałam co jakiś czas ręcznik ciepłym strumieniem z suszarki. Maskę zmyłam po 45 min. Pamiętajcie aby włoski spłukać dokładnie zimną wodą. Samo zmywanie nie jest jakieś bardzo uciążliwe, ale troszkę wody trzeba zużyć, bo włosy są bardzo sztywne po tej masce. Zmywamy zimną wodą, aby domknąć łuski włosa, wtedy efekt laminowania jest lepszy.
Moje spostrzeżenia: Włosy są dociążone, sypkie, wydają się być zdrowe. Pięknie lśnią. Nie zauważyłam żadnego wyprostowania włosów. Miałam i mam dalej fale ;) Rozdwojone końcówki się nie scaliły, ale cudów nie oczekiwałam, bo moje końce i tak idą do ścięcia ;)
Atutem laminowania jest niewątpliwie to że żelatyna nie blokuje składnikom odżywczym dostępu do włosa. Możemy, a nawet musimy zadbać o odpowiednie nawilżenie włosów. Efekt po laminowaniu pamiętam, że utrzymywał się u mnie ok dwóch tygodni, przy użyciu łagodnych szamponów.
Ostrzeżenie: uwaga, ponieważ przy zbyt częstym lub nieodpowiednim laminowaniu można osiągnąć zupełnie odwrotny efekt od zamierzonego. Mówię tutaj o przeproteinowaniu włosów. Zabiegu laminowania nie polecam stosować częściej niż raz na 3-4 myć. Dodatkowo pamiętajmy o odpowiednim nawilżeniu włosów i do samego laminowania stosujmy olejki lub maski z dużą zawartością emolientów (substancji nawilżających) w składzie. Ja zamierzam laminować włosy dwa razy w miesiącu i niezmiennie olejować przy tym włosy codziennie. 
U góry włosy przed, i efekty po. Efektu zbytnio nie udało mi się złapać na zdjęciu, choć myślę, że widać większy połysk włosów ;) 



Ciekawa jestem ile z Was również laminowała swoje włoski? Jakie u Was były efekty?

Przypominam o konkursie, który trwa już tylko do dzisiaj do północy :)


Buziaki

33 komentarze:

  1. Laminowania żelatyną nie robiłam bo wiem że moich fal i tak nie rozprostuje tak jakbym chciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, nie. U mnie ta metoda nie prostuje włosów. Ale ładnie podkreśla moje fale :)

      Usuń
  2. Ja próbowałam, ale nie byłam zadowolona. Moje włosy zdecydowanie bardziej lubią siemię lniane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę sprubować , Nigdy o tym nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jeszcze nigdy nie próbowałam, ale na pewno spróbuję :) jestem ciekawa efektu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak u Ciebie z efektami :)

      Usuń
  5. Nigdy jeszcze nie robiłam tego zabiegu swoim włosom. Jestem ciekawa jaki byłby u mnie efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nigdy nie laminowałam włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet ostatnio laminowałam włosy taką metodą, ale moje włosy jakoś lepiej wyglądały, gdy laminowałam je na siemieniu lnianym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o siemieniu lnianym :) Muszę także tej metody wypróbować

      Usuń
  8. Muszę w końcu spróbować laminowania, wydaje mi się, że moje włosy je polubią. Ale czy włosy nie są tłuste po użyciu mieszanki z olejem i samym zmyciem tego? Nie cierpię widzieć tłustych od oleju włosów tuż po myciu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie, wszystko ładnie się wymyło :) A użyłam dosyć opornego oleju rycynowego ;)

      Usuń
  9. Jakiś czas temu robiłam ale nie widziałam rezultatów, choć myślę, że (po Twoim wpisie:) ), że może powinnam spróbować i dać włosom szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli dodasz zbyt dużo odżywki, żelatyna nie ma wtedy szans się wykazać ;) Spróbuj zmienić proporcje :)

      Usuń
  10. raz się pokusiłam na taki zabieg w domu i niestety efekt był okropny! Włosy stały się sianowate i matowe. Stwierdziłam, że więcej już się na taki zabieg nie pokuszę, ale może zrobiłam coś źle. Użyłam kiepskiej maski do włosów (Schwarzkopf Essence Ultime), która beznadziejnie radziła sobie z moimi włosami, więc to może jej wina. Ale cała ta mikstura wyszła w ogóle jakaś zbyt zbita, bo żelatyna się ścięła :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj w takim z olejkiem, a jeżeli żelatyna już Ci się zacznie ścinać to ją delikatnie podgrzej ;)

      Usuń
    2. ok :) następnym razem jak się skuszę to tak zrobię :)

      Usuń
  11. ja też nigdy nie laminowałam włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. też kilka razy się w to bawiłam ale cały proces jest bardzo pracochłonny i w końcu odpuściłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. zaciekawiłaś mnie tym domowym laminowaniem. Zobaczymy jak sprawdzi się u mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo przydatny post :D dodam sobie do ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja próbowałam i byłam zadowolona z efektu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też raz robiłam laminowanie , może to powtórze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie laminowałam, ale ostatnio jestem strasznie leniwa i mam problem do zebrania się i nałożenia maski, więc ten zabieg odłożę sobie na później :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow! great tip. Would you like to follow each other on GFC & Bloglovin? Please let me know.

    Katarina,
    http://the-caramel-dream.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja przeproteinowałam sobie włosy żelatyną, ale jak zrobiłam ten zabieg laminowania z Marion-miałam gładkie i błyszczące włosy, ale też nie wyprostowane.

    OdpowiedzUsuń
  20. I' m following you now back on GFC! (#376)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja laminuję włosy z Marion :D

    OdpowiedzUsuń
  22. nigdy nie laminowałam i do chwili obecnej nawet nie wiedziałam co to jest... dzięki za tego posta, włosomaniaczką nie jestem ale zabieg wydaje się być prosty więc może i ja spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...