16 lipca, 2014

WCIERKA Z KOZIERADKI | NATURALNY SPOSÓB NA WYPADAJĄCE WŁOSY


O wcierce z naparu z kozieradki słyszałam dużo dobrego. Po zadowalających efektach wcierki Jantar, chciałam zaraz zabrać się za wcierkę z kozieradki, ale na chceniu się skończyło i tak minęło pół roku... Miesiąc temu postanowiłam zabrać się znowu do porządku moimi włosami i wrócić do tematu tej wcierki. 



Mielone nasiona kozieradki kupiłam blisko dwa tygodnie temu za niecałe dwa zł w aptece. Od tego czasu wcieram kozieradkę codziennie i przyznam, że jestem zadowolona. Co prawda jeszcze jest troszkę wcześnie na konkretną recenzję, ale dzisiaj przedstawię Wam przepis na wcierkę i moje pierwsze wrażenia ;)
Jakich rezultatów możemy się spodziewać p tej wcierce? 
Wpływa ona na pobudzenie stref rozrodczych włosów. Jest bogata w witaminy A,B i C, oraz sole mineralne. Zawiera także alkaloidy, steroidalne saponiny, cholinę oraz lecytynę. Ma za zadanie zmniejszyć ilość wypadających włosów. Pobudzić je do  ponownego wzrostu. Może również wpłynąć na zmniejszenie przetłuszczania skalpu. 
Jak przygotować wcierkę?



Nic prostszego! :) Łyżkę zmielonych nasion kozieradki zalewamy 3/4 szklanki wrzącej wody. Trzymamy pod przykryciem ok 10 min do całkowitego zaparzenia. Wywar odcedzamy i wlewamy do słoiczka, atomizera czy czego tam chcecie. Mi wygodnie aplikuje się wcierkę z atomizera :) Wywar wlałam do buteleczki po odżywce. Gotową wcierkę możemy trzymać w lodówce ok tydzień, po czym pozostałość należy wylać i przygotować nową. 
Wcierkę można stosować na dwie godziny przed myciem, na noc, kiedy chcecie. Nie polecam stosowania wcierki zaraz przed wyjściem ze względu na zapach. Ostrzegam, że zapach nie jest przyjemny. Jak dla mnie pachnie rosołem, ale nie jest on bardzo drażniący. Idzie się przyzwyczaić ;) Ja wcieram napar codziennie wieczorem i rano zapach nie jest wyczuwalny.
Pierwsze wrażenia: Na wcierkę teraz zdecydowałam się, ponieważ z powodu wahań hormonów zaczęły mi tragicznie wypadać włosy. Jak już wcześniej wspomniałam, wcierkę stosuję codziennie wieczorem. Ostatnio zauważyłam znacznie zmniejszenie ilości wypadających włosów. Do niedawna nawet bałam się rozpuścić włosy i przeczesać palcami bo zawsze kilka miałam w ręce. Teraz wszystko wróciło jakby do normy. Włosy widzę jedynie po kąpieli w wannie. Mam wrażenie także, że pojawiło się u mnie dużo baby hair. Może być to jednak spowodowane także systematycznym olejowaniem włosów moją ulubioną mieszanką z dodatkiem olejku rycynowego. Na większe rezultaty muszę jeszcze poczekać, ale już widzę, że warto. Dodatkowo muszę wspomnieć o tym, że zauważyłam, że włosy mniej mi się jakby przetłuszczają. Na pewno po użyciu wcierki włosy unoszą się u nasady, a ich świeżość mam wrażenie, że trwa dłużej ;)
Podsumowując: Polecam gorąco :)

Ciekawa jestem czy Wy również stosowałyście tą wcierkę?

PS: Właśnie zabieram się do przeliczania Waszych losów i organizowania losowania :) Jutro wyniki! 

Buziaki

34 komentarze:

  1. Nie stosowałam, ale czytałam wiele pochlebnych opinii na jej temat. Na porost włosów i na ich wzmocnienie piłam drożdże przez 3 miesiące i byłam zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tej wcierce i z tego co wiem efekty są widoczne :) Może warto wypróbować.
    Czekam na wyniki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę polecić siostrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę spróbować, bo strasznie mi wypadają włosy. Głównie najwięcej po myciu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie stosowałam tej wcierki, ale faktycznie dużo o niej czytałam na blogach. Może kiedyś się skuszę:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie stosowałam tej wcierki, swoją drogą rzadko jakąkolwiek stosuję - miałam tylko raz chwilowy romans spory czas temu, więc powinnam nadrobić zaległości. ❤

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie wypróbuję ;) bo jeszcze nigdy żadnej nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. oo, chętnie wypróbuję, bo ostatnio moje włosy zaczęły więcej wypadać ;c
    +obserwujemy? ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja kiedyś wypróbowałam taką wcierkę, ale po kilku dniach zabrakło mi systematyczności czy też silnej woli i wyszło jak wyszło. może jeszcze kiedyś się skuszę, jak mi się będzie chciało ciągle robić nową, u mnie niestety tygodnia nie wytrzymało, po trzech dniach rozwinęło się nowe życie w mojej wcierce ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. tyle dobrego już było o tej wcierce w internecie, ale ten zapach rosołu... skuszę się jak będę zdesperowana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Spróbuję zrobić tą wcierkę .. Nie ważne czy pachnie przyjemnie czy nie .. :)
    obserwuję .

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę wypróbować bo moje włosy lecą na potęgę i łapię się każdego sposobu żeby tylko temu zaradzić.

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę się skusić! :)

    obserwuję i zapraszam do mnie! ☻

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo o niej słyszałam złe jeszcze nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie używałam ale po wakacjach bardzo chętnie wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę koniecznie wybróbować. Ostatnio strasznie zaczęły mi wypadać włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Stosowałam wcierkę z kozieradki przez pół roku :) U mnie zmniejszyła wypadanie włosów i trochę przyspieszyła ich porost.

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne porady, pozostaję na dłużej! Spróbuję kozieradki, mam nadzieję że się u mnie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  19. zdecydowanie coś dla mnie... Koniecznie sobie zapiszę, by nabyć kozieradkę...

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Stosuję i rozstać się nie mogę, bo świetnie się po niej włosy układają :) Gdyby tylko bezwonna była...

    OdpowiedzUsuń
  21. Stosowałam, ale efekty mnie nie zachwyciły. Poza tym nie mam cierpliwości do wcierek.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze nigdy jej nie stosowałam, ale muszę w końcu spróbować bo bardzo lubię takie domowe sposoby :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz o tym słyszę. Może się przydać, bo włosy wypadają mi garściami, mam tak samo jak ty!

    http://fallenna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. zapach rosołu, od razu myślę o keratynie :D chyba podziękuję

    OdpowiedzUsuń
  25. stosuję od dwóch tygodni i widzę, że wypada mi mniej włosów :) niestety zapach nie przypadł mi do gustu, ale nie poddaje się :D

    http://picture-of-mee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Very nice Inspirations

    FOLLOW MY BLOG / Maybe we can follow each other!!!
    http://rimanerenellamemoria.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem ciekawa jak u Ciebie się sprawdzi, u mnie przyrost jest większy o 1cm na miesiąc, co daje 2 cm miesięcznie.

    OdpowiedzUsuń
  28. a jak jest z ciemnieniem włosów? czy od takiej wcierki mój blond nie ściemnieje? nie chcę malować włosów bo nie chcę ich jeszcze bardziej niszczyć, natomiast nie wyobrażam sobie siebie w ciemnych włosach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam włosy ciemne i na pewno trudniej jest mi zauważyć jakiekolwiek ciemnienie. Jednak nie słyszałam o tym aby wcierka z kozieradki miała przyciemnić włosy. Wiem, że olej rycynowy ma takie właściwości, ale jeżeli chodzi o wcierkę z kozieradki to nie spotkałam się z taką opinią :)

      Usuń
    2. Z tego co wiem na kozieradkę powinny uważać blondynki, gdyż kozieradka może powodować żółty odcień włosów - stosowana kiedyś była jako żółty barwnik do tkanin itp. :)

      Usuń
    3. Dziękujemy anonimie za informację w takim razie. Mam nadzieję, że okaże się pomocna dla wielu zainteresowanych tym tematem.

      Usuń
  29. Nie wierzyłam, że zapach jest tak nieprzyjemny ale koleżanka zainwestowała i dała mi część. Myślałam, że się przewrócę... To jest tak intensywne... Kostka rosołowa ot co:/ Tylko jak wytrzymać z tym na głowie? U mnie utrzymywał się nawet po ponownym umyciu włosów... :'( Chyba podejdę do tego wyzwania ponownie podczas wakacji gdy mój men będzie daaaleko a z innymi tubylcami planety nie będę mieć kontaktu przed dłuższy czas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest faktycznie ciężki :) Z mojej obserwacji wynika, że im dłużej stoi tym gorzej pachnie, więc ja przygotowywałam później wcierkę na bieżąco... Trochę to jednak żmudne było.

      Usuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...