04 lipca, 2014

ZESTAW VITALSSS | SZCZOTKA DO WŁOSÓW



Jak już pewnie większość z Was wie, wczoraj poszalałam :) Jednym z moich łupów był zestaw Beauty Vitalsss z kapsułkami i szczotką do włosów. Oczywiście mnie  najbardziej z tego zestawu zainteresowała szczotka, z racji tego, że jest to złudzenia podobna do rozsławionej w blogosferze szczotki Tangle Teezer. Co o niej sądzę?



Postanowiłam już dzisiaj napisać o szczotce, ponieważ wiele z Was również ta szczotka bardzo zainteresowała. A co tutaj testować ;) Poczesałam, zobaczyłam i jest fajna, albo nie ;)
Jak jest w tym przypadku?


Za zestaw zapłaciłam w Biedronce 14,99 zł. Zamknięte kartonowe opakowanie z plastikowym okienkiem przez które widać szczotkę. Są różne warianty kolorystyczne, ale mi do gustu przypadła szczególnie fioletowa :)
Moje pierwsze wrażenie nie było szczególne. Otóż w moje łapki trafiła plastikowa szczotka, bardzo lekka. Jakby nic szczególnego, ale w zasadzie nie spodziewałam się także czegoś innego. 
Szczotka ma plastikowe ząbki różnej wielkości. Ułożone są naprzemiennie wysokie i niższe. 
Niestety po pierwszym czesaniu przepadłam! Już wiem czemu szczotka TT ma tyle pochwalnych recenzji. Myślę, że na początek jest to dobry, tańszy zamiennik. Choć ma swoje minusy. Niestety nie mam porównania z oryginałem i myślę, że jak uda mi się TT dorwać w jakiejś promocyjnej cenie to na pewno trafi w moje łapki. Tymczasem mam nadzieję, że odezwą się w komentarzach posiadaczki oryginalnej szczotki Tangle Teezer i będą w stanie porównać  moją szczotkę z oryginałem.
Dobra, jak działa szczotka?
Nie wiem jak to się dzieje, ale szczotka świetnie rozczesuje włosy, bez żadnego wyrywania, bez najmniejszego problemu rozczesuje dokładnie każdy kołtunik. Co prawda nie mam jakiś problemów z rozczesywaniem, ale zawsze kojarzyła mi się ta czynność nieprzyjemnie. Często musiałam ciągnąć włosy, żeby je rozczesać. Szczególnie jak końcówki były już w opłakanym stanie, a teraz właśnie moje włoski czekają na podcinanie. Nie byłabym sobą gdybym nie wypróbowała szczotki na wilgotnych włosach. Wiem, wiem... Nie wolno, ale moje włosy po kąpieli są często jednym wielkim kłakiem, który ciężko ujarzmić, dlatego też rzadko rozczesywałam włosy na mokro. Zaryzykowałam i powiem szczerze, że jak ta szczotka przeszła taką próbę i się sprawdziła, to żaden kołtun jej nie straszny.
Drugi bardzo duży plus tej szczotki to to, że nadaje się do przecudnego masażu skóry głowy. Miziałam się wczoraj po głowie chyba dobrą godzinę i byłam zachwycona. Taki masaż dobrze wpływa na mikrokrążenie skóry głowy, przez co składniki odżywcze nałożonych przy takim zabiegu masek lepiej się wchłaniają i zabieg wtedy ma lepsze efekty. Szczotka nie drapie. Można spokojnie wykonywać masaż i nie bać się o podrażnienia, ponieważ szczotka ma dosyć miękkie te igiełki. Poddają się podczas naciskania.
Po trzecie szczotka świetnie leży w dłoni. Jest bardzo fajnie wyprofilowana i wygodna. Mam dosyć drobne dłonie, dlatego bałam się, że tego typu wynalazek będzie mi sprawiał problemy z utrzymaniem, ale nic takiego się nie dzieje.
Jedyne zastrzeżenia jakie mam do szczotki to to, że delikatnie elektryzuje włosy na początku czesania. Nie jest to jakieś uciążliwe i mocne elektryzowanie, ale na początku czesania włoski mi się nieco spuszyły i musiałam nieco dłużej poszczotkować, aby wróciły na swoje miejsce :)


Drugim minusem jest to, że te igiełki nieco się wyginają (co widać na zdjęciu wyżej). Nie jest trudno wrócić takiej igiełce na swoje miejsce, ale sądzę, że przy zbyt mocnym przyciskaniu przy masażu głowy lub nieodpowiednim przechowywaniu szczotki może szybko stać się bezużyteczna. Ja póki co trzymam ją w pudełeczku na honorowym miejscu, póki nie nabyłam jeszcze oryginału i zamierzam się czesać codziennie :) Jest to mój szczotkowy ulubieniec od wczoraj i powiem szczerze, że nie sądziłam, że gratisowy produkt może tak przypaść mi do gustu.

Co do kapsułek z zestawu to suplement jak suplement. Miałam już kiedyś te kapsułki i byłam zadowolona. Co prawda ciężko mi stwierdzić czy działają, ponieważ jednocześnie dbam o włosy, skórę i paznokcie różnymi metodami. Traktuję taką suplementację jako dodatek do codziennej pielęgnacji. Plusem tych kapsułek jest dzienna dawka spożycia, czyli jedna kapsułka, w której mamy wysoką zawartość składników odżywczych. Jedna kapsułka daje nam 100% dziennego zapotrzebowania na min wit A, E, B6, kwas foliowy, niacynę oraz 50 mg ekstraktu ze skrzypu polnego i 20 mg ekstraktu z pokrzywy. Opakowanie to kuracja na 1,5 miesiąca. Pamiętajcie jednak, że żadne kapsułki nie zastąpią Wam zdrowej, zbilansowanej diety.

Ja ze swojej strony gorąco polecam Wam tez zestaw tym bardziej, że nie jest drogi. Jeżeli Wam szczotka nie przypadnie do gustu to za taką cenę nie żal będzie jej komuś sprezentować, a zawsze zostaną Wam kapsułki ;)

Co sądzicie o tej szczotce? Jak porównałybyście ją z oryginałem?

Buziaki



42 komentarze:

  1. Nie używam szczotek do włosów, loki czeszę jedynie na mokro grzebieniem :) Więc niestety zarówno ta jak i TT są mi obce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat Biedronka źle trafiła, bo w tym momencie jestem spłukana i dopiero po 19 mogę sobie pozwolić na zakupy, niech ich... :D
    A chcę ją mieć, żeby się przekonać jakby się na moich włosach sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie po tej gazetce zestaw trafi na wyprzedaż :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię oryginały :) Tylko one nie elektryzują nic a nic ;) Mam do tego tendencję więc ta chyba nie jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny zestaw :) ja nie kupie,bo mam tabletki i TT tez :D muszę się ograniczac,bo potem mam wszystkiego za duzo :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupiłam ten zestaw. Szczotka mnie zachwyciła :). Zastanawiam się nad kupnem drugiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście cena nie jest zła. Bardzo fajny zestaw, z pewnością się skuszę na niego.

    OdpowiedzUsuń
  7. No właśnie słyszałam, że takie szczotki są dobre :D Ale ja mam drewnianą z grubymi igiełkami :D ;-)
    Pozdrawiam ;*

    Miśka

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam, ale mam juz TT więc się nie skusiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie dawno kupiłam TT w promocji za nie całe 30 złoty i przepadłam.

    OdpowiedzUsuń
  10. ładny kolor Ci się trafił :) u mnie były tylko pomarańczowe i niebieskie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam oryginalnego tangle Teezera i wczoraj zakupiłam ta podróbkę:P Nie oszukjmy się ta biedronkowa szczotka wygląda troszkę..dziadowsko :P ale jeśli chodzi o sam efekt czesania moim zdaniem jest to samo. Biedronkowa wersja ma ostrzejsze ząbki i bardziej drapie w głowę, orginał pod tym względem jest znacznie delikatniejszy i przyjemniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze delikatniejszy? W takim razie szukam jakiejś konkretnej promocji na oryginał TT :) A jak jest z tymi ząbkami? Też się wyginają? Biedronkową strach jest wrzucić do torebki...

      Usuń
    2. Oj jets i moim zdaniem dużo delikatniejszy :)
      Niestety wyginają się, więc trzeba uważać. Na szczęście jeśli w parę zauważymy, że się wygięły i je odegniemy to wrócą do właściwej formy :) TT ma ten plus , że można go kupić w wersji kompaktowej czyli z takim zabezpieczeniem na ząbki, żeby się nie wyginały :)

      Napisałam dziś posta z porównaniem TT do tej biedronkowej szczotki także możesz sobie u mnie poczytać więcej ;)

      Usuń
  12. Ja mam oryginalny kompaktowy TT i jestem bardzo zadowolona. Powiem szczerze, że nawet kusi mnie ta podróbka, ale z drugiej strony skoro już mam szczotkę to po co mi druga. Raczej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że wcześniej nie widziałam tego zestawu. Akurat potrzebna mi była szczotka i takie tabletki. A szczotkę kupiłam 2 dni temu gdzie indziej. :(
    Moja koleżanka ma oryginał i jest średnio zadowolona.

    http://fallenna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny zestaw :)

    http://photo-andyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. ja nie mam ani oryginalnej szczotki ani tej Biedronkowej, także ciężko mi ocenić cokolwiek :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Hm.. Ogólnie mam oryginał więc nie skusiłam się na to, ale myślę że właśnie jako tańszy zamiennik może być.. Ciężko powiedzieć bez porównywania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zastanawiam się nad tą szczotką ale w sumie nie wiem czy jej potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie czytam różne opinie o niej, ale póki co się nie skuszę, bo jestem przed wypłatą, Biedronka się ze mną nie zgrała ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba czuję sie namówiona tą szczotkę :D

    OdpowiedzUsuń
  20. też miałam ten zestaw w rękach ale jednak odpuściłam...

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo długo zastanawiałam się nad zakupem tego zestawu. Ostatecznie zrezygnowałam. Ciągle się waham czy warto... i czy nie lepiej dołożyć i kupić oryginał. Może jeśli będzie przecena to się na skuszę na biedronkową...Jeśli coś do tej pory zostanie :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Koniecznie muszę wybrać się do Biedronki i poszukać tego zestawu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie mam porównania do orginału ale tą biedronkową kupiłam i jestem również zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo zaskoczyła mnie ta pozytywna recenzja! szczotki TT nie mam i nigdy nie używałam, dziś sama kupiłam w biedronce właśnie ten zestaw i..... Jak nigdy nie miałam problemu z rozszczesywaniem włosów (no może miałam, ale we wczesnej podstawówce :D ) to poczułam, ze ta szczotka mnie ciągnie, poza tym ma krótkie ząbki, które nie rozczesują za dobrze włosów i wyginają się na różne strony bez powrotu, trzeba się naprawdę omachać, żeby rozczesać długie i gęste włosy. Nie zauważyłam jednak żadnego elektryzowania. I teraz jestem ciekawa jak w takim razie sprawdziłoby się u mnie TT, bo jeżeli działa podobnie to raczej nie byłoby warto robić takich zakupów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile ludzi tyle opinii ;) U mnie z kolei bardzo delikatnie, ale elektryzuje. Ja również mam długie, raczej proste włosy, może nie są bardzo gęste, ale rzadkie też nie są i sprawdza się świetnie w rozczesywaniu. Sama nie wiem na jakiej zasadzie ona działa rozczesując moje kosmyki. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziła :)

      Usuń
  25. Moja przyjaciółka ma taką szczotkę i z czystym sumieniem stwierdzam, że jakoś nie wydaje mi się wyjątkowym wynalazkiem we fryzjerstwie. Mam bardzo długie, cienki włosy i nijak nie jest to dla mnie 'cudowny produkt'. Wolę szczotki z naturalnego włosia, mięciutkiego i doskonale rozczesującego kosmyki, niż takie twarde, sztuczne wypustki.
    Ale każda z nas ma inne włosy i wie, czego jej potrzeba.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również czesze włosy szczotką z naturalnym włosiem, ale ta z kolei słabo rozczesuje moje włosy. Szczotki z naturalnym włosem raczej używam już po rozczesaniu do oczyszczania włosów z codziennych zanieczyszczeń. Pięknie je wygładzają ;)

      Usuń
  26. Ja również kupiłam sobie ten zestaw i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  27. szczotka, której używam jest "na wykończeniu", czas ją zmienić, może a'la tangle teezer będzie odpowiednia ;)

    http://kooosmetycznie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. W planach mam sobie kupić oryginał ale jak zobaczyłam ten zestaw w biedrze, długo się zastanawiałam czy by nie kupić na przetestowanie i jeśli się chociaż odrobinkę sprawdzi, używać do momentu kiedy kupie oryginał. Jednak nie wiedziałam czego się spodziewać i nie wzięłam. ;P Chociaż zawsze można mieć i oryginał i podróbkę. Jedną wersję mieć w domu, drugą w torebce... ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja mam dwie wersje TT więc nie kupiłam tego zestawu, chociaż ciekawa go byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. u mnie ta szczotka niestety się nie sprawdziła, brrrr :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie mam TT, a mimo to żaluję bardzo zakupu szczotki z biedronki...bardzo źle wydane 15 zł;/ Mogłam sobie za to jakiś lakier do paznokci kupić a nie kawałek plastiku który będzie się kurzył w szafce:(

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja mam oryginalną szczotkę Tangle Teezer i tą z Biedronki. Oryginalna TT jest lepsza, bo jest delikatniejsza i ma bardziej elastyczne i giętki igiełki, przez co jeszcze mniej boleśnie rozczesuje włosy niż ta biedronkowa. Czesanie się oryginałem jest przyjemniejsze i Tangle Teezer lepiej leży w dłoni, bo jest lepiej dopasowana i cięższa :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wpadła mi w oko właśnie szczotka Tangle Teezer. Wydaje się być idealna dla moich włosów. Tego zestawu nie widziałam niestety.

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeśli chodzi o szczotki, to zdecydowanie jestem wierna tylko jednej: http://www.kalamis.pl/product-pol-1730-Szczotka-Velours-XL-Vent-Boar.html Cena nie najniższa, ale za to jakość najwyższa ;)

    OdpowiedzUsuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...