05 sierpnia, 2014

LIRENE GŁĘBOKIE NAWILŻENIE PEELING DO CIAŁA | RECENZJA


Dzisiaj przedstawię Wam jeden z fajniejszych drogeryjnych peelingów do ciała jakie miałam przyjemność stosować. Mowa tutaj 
o peelingu drobnoziarnistym firmy Lirene z serii Głębokie Nawilżenie



Od producenta:

Przeznaczony jest dla skóry suchej i normalnej, która potrzebuje odświeżenia i nawilżenia. Peeling aktywnie myje skórę, a także nawilża przywracając jej naturalną hydro-równowagę. Drobne ziarna delikatnie, ale skutecznie złuszczają obumarłe komórki naskórka. Skóra staje się aksamitnie gładka oraz na nowo odzyskuje jędrność i elastyczność i zdrowy koloryt. 

Skład:


Cena: 13zł/200ml

Ja otrzymałam małą tubkę 50 ml w prezencie za dokonane zakupy w jednej z drogerii. Jednak przyznam z pewnością, że jeżeli natknę się na pełnowartościowy produkt na sklepowej półce bez wahania go wezmę ;)


Opakowanie: Tradycyjna, estetyczna tubka zamykana na klik.
Konsystencja: Peeling ma konsystencję żelową, z delikatnymi drobinkami. Delikatnie się pieni przez co przy kąpieli zachowuje się jak krem z drobinkami. Peeling nie zrobi dużej krzywdy. Nie jest to mocny zdzierak, dlatego można stosować go w zasadzie co każde mycie. 
Zapach: Delikatnie męski z morską nutką. Bardzo przyjemny, lubię takie zapachy. Nie utrzymuje się długo na skórze.
Działanie: Peeling nieźle radzi sobie z martwym naskórkiem na ciele, jednocześnie nie robiąc nam przy tym dużej krzywdy. Nie zauważyłam u siebie żadnych podrażnień, wysuszenia, uczulenia czy innego 'kuku'. Naprawdę przyjemnie mi się go stosowało i z przyjemnością jeszcze do niego wrócę :) Najważniejszym atutem tego peelingu jest to, że po jego użyciu nie miałam problemu z wysuszeniem skóry, co mnie często irytuje przy stosowaniu innych drogeryjnych zdzieraków. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że skóra po jego użyciu była nawilżona. Nie odczuwałam potrzeby natychmiastowego nakładania balsamu. Zapach często uprzyjemniał mi stosowanie. Dodatkowo przyznam, że nasz dzisiejszy bohater jest dosyć wydajny. Ja swoje 50 ml miałam cały miesiąc, przy stosowaniu prawie co każde mycie. 
Podsumowując: Polecam gorąco wszystkim tym, które lubią delikatniejsze peelingi. Za niezbyt wygórowaną cenę dostajemy całkiem przyzwoity produkt.

Miałyście z tym zdzierakiem do czynienia?

Buziaki

27 komentarzy:

  1. Nie lubię takich delikatesów :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że delikatny, ja wolę mocne zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaskoczona jestem wydajnością tego maleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam zaskoczona jak sobie ostatnio zdałam sprawę ile czasu go już stosuję. Myślę, że to dzięki temu, że się delikatnie pieni, ale też dlatego, że jestem raczej kompaktowa ;P

      Usuń
  4. Muszę go mieć :) Fajne działanie i ten zapach - uwielbiam takie męskie zapachy. Chcę to :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście wolę mocne zdzieraki :). U mnie taki byłby mało wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ukrywam, że głębokie nawilżanie by mi się przydało... ;p
    Pozdrawiam ;*

    Miśka
    misiayou97.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Też lubię delikatnie męskie zapachy:) rozejrzę się za tym peelingiem:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja skóra czasem potrzebuje czegoś delikatniejszego więc myślę, iż jest to idealny produkt dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. No niby fajny, ale jednak ja w peelingach lubię jakieś cudne słodkie zapachy, uwielbiam zrobić sobie wtedy takie spa i relaks przy moich ulubionych zapachach.. A taki morski czy męski to jakoś do mnie nie przemawiają ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię delikatne peelingi do twarzy ;) ale nie wiem czy ten by się u mnie sprawdził z moją cerą mieszaną ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wolę mocno zdzierające peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja poszukuję porządnego ździeracza :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam go, ale może się rozglądnę za nim :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe, jakby się sprawdził na wrażliwej, naczynkowej skórze. Nawet te delikatne, drobnoziarniste potrafią mnie podrażniać.

    OdpowiedzUsuń
  15. zastanawiałam się dziś nad nim, ostatecznie wybrałam coś innego, ale następnym razem sięgnę po Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam go, ale dla mnie to żaden peeling. Bardziej żel jednak. Wolę chyba coś bardziej konkretnego :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam tego peelingu. Wolałabym mocniejszy zdzierak więc po ten raczej nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze, że nie wysuszył skóry. ;)

    http://mkujawska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie za bardzo lubię takie peelingi w żelu, bo za bardzo mi się ślizgają :P za to też lubię takie lekko męskie zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Od jakiegoś czasu sama robię własne peelingi do ciała, więc już od dawna nic nie kupuję.

    OdpowiedzUsuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...