22 października, 2014

PALETKI SLEEK AU NATUREL ORAZ VINTAGE ROMANCE | SWATCH


Dzisiaj post typowo chwalipiętny ;) Otóż dostałam moje wymarzone paletki Sleek: Au Naturel oraz Vintage Romance. Jak się prezentują i spisują? Zapraszam :)


Od producenta:

Paleta 12 cieni mineralnych marki SLEEK - angielskiego producenta kosmetyków kolorowych dla różnych typów i kolorów skóry. Cienie są bardzo dobrze napigmentowane, każdy z nich jest wyrazisty, indywidualny. W paletce znajdują się odcienie matowe, perłowe, metaliczne oraz maty z drobinkami. Cienie są łatwe w aplikacji, bardzo wydajne, a w dotyku aksamitne. Długotrwale utrzymują się na powiekach. Ich różnorodność pozwala na stworzenie pięknych makijaży na każdą okazję. Do każdego zestawu dołączony jest dwustronny aplikator do nakładania cieni oraz duże, wygodne lusterko.

Cena: 37,5zł



Paletki otrzymałam jako prezent od mojego mężusia. Swoją drogą ma dobrą pamięć ;) Paletki były na mojej chciej liście już długi czas i w końcu wpadły w moje łapki. Miałam już okazję zmalowania nimi kilka makijaży i przyznam, że są świetne. A teraz krótko o każdej z nich.

Au Naturel



Au Naturel jest bardzo ciekawą paletką. Można nią zmalować makijaż dzienny jak i wieczorowy. Górne cienie w większości są średnio napigmentowane, dolne znowu mocno. Znajdziemy tutaj cienie idealne do rozcierania, akcentowania a Bark świetnie sprawdzi się do brwi :) Cienie świetnie się blendują i nakładają. Cienie, szczególnie perłowe mają delikatną tendencję do obsypywania, ale dla mnie jest to całkowicie normalne i mi to nie przeszkadza. Cienie długo utrzymują się na powiece, szczególnie gdy nałożymy je na bazę ;)

Kolory bez lampy




Z lampą




nougat - matowy, beż
nubuck - matowy, jasny szary;
cappuccino, matowy 
honeycomb, matowy miód;
toast - matowy pomarańczowy;
taupe - metaliczny szampan;
conker - metaliczny miedziany brąz;
moss - perłowy khaki;
bark - matowy ciemny brąz;
mineral earth - metaliczny ciemny brąz;
regal - matowy, przybrudzony fiolet;
noir - matowy, czarny.

Swatch




Vintage Romance



Vintage Romance zawiera wszystkie mocno napigmentowane cienie. Tą paletką możemy również zmalować makijaż dzienny jak i wieczorowy. Ja wprost zakochałam się w złocie i perłowych fioletach :) Mamy tutaj także kilka kolorów z drobinkami. Ogólnie nie lubię drobinek w cieniach, ale w tym przypadku wygląda to bardzo delikatnie. Cienie mają tendencję do obsypywania, ale jak wspomniałam wcześniej jest to dla mnie normalne, szczególnie przy cieniach z drobinkami i zupełnie mi nie przeszkadza. Cienie są bardzo trwałe, szczególnie nakładana na bazę ;) Cienie ładnie się łączą.

Zdjęcie bez lampy



Zdjęcie z lampą. 



Pretty in Paris- srebrny metalik, 
Meet in Madrid- metaliczne złoto, 
Court in Cannes- metaliczny brąz, 
Lust in LA- metaliczne stare złoto, 
Romance in Rome- metaliczny ciemny granat z fioletem, 
Propose in Prague- matowy ceglasty brąz, 
A Vow in Venice- metaliczne bordo, 
Marry in Monte Carlo- metaliczny ciemny, zgaszony róż, 
Honeymoon in Hollywood- matowa z drobinkami różowa śliwka, 
Bliss in Barcelona- metaliczny fiolet, 
Forever in Florence- matowa śliwka z drobinkami, 
Love in London- matowa czerń z drobinkami

Swatch



Macie swoje paletki Sleeka? 

Buziaki

41 komentarzy:

  1. Na naturalkę od dawna mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Vintage Romace mam, Au Naturel mi się marzy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dwie paletki, curacao i oh so special, kiedyś wolałam tę pierwszą, dziś dorosłam do tej drugiej i zmieniłam ulubieńca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się spodobała tylko paleta Sunset i na niej poprzestanę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No ta pierwsza bardziej przykuła mój wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam Au Naturel i Oh So Special - obydwie są fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Możesz wyczarować wiele makijaży z taką paletą barw, a może zmalujesz jakiś makijaż i nam pokarzesz :) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie. Już od dłuższego czasu noszę się z takim zamiarem, ale pracuję jeszcze nad jakością zdjęć... Myślę, że niebawem i takie wpisy będą się u mnie pojawiać ;)

      Usuń
  9. O jakiegoś czasu mam ogromną chrapkę na taką paletkę! Kusisz mnie jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Obie są śliczne, ale marzy mi się Au naturel :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się ciągle zastanawiam nad VR, ale nie wiem, trochę dużo metalicznych cieni ;/ chociaż są przepiękne :D

    OdpowiedzUsuń
  12. VR to jedna z moich ulubionych paletek Sleeka :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne kolorki :) Ale ja generalnie wolę kupować pojedyncze cienie.Maluję się dość delikatnie i z całej paletki zawsze wykorzystuję tylko 2,3 cienie,reszta się marnuje :/

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam tylko oh so special i chyba jak narazie mi starczy choć nie ukrywa że inne paletki sleeka też mnie kuszą..:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam jedna paletkę tylko już nie pamiętam nazwy!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię Au Naturel, ale niestety moje opakowanie uległo mocnej destrukcji, chociaż się z nim pieściłam, byleby tylko nic mu się nie stało ;O
    No i w sumie używam głównie górnego rządku, myślę, że to samo stałoby się, gdybym miała Vintage Romance - fiolety i róże są piękne, ale jakoś nie czuję się w nich zbyt dobrze. Gratulacje dla Małżonka, że tak trafił z prezentem :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ja się jeszcze żadnej paletki ze Sleeka nie dorobiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam Au Naturel a na tą drugą poluję :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwsza paletka i jesienne kolorki! Super:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Posiadam tylko Au Naturel i jestem z niej bardzo zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
  21. Vintage Romance ma piękne kolorki

    OdpowiedzUsuń
  22. PIERWSZA KOLORY IDEALNE DLA MNIE!

    OdpowiedzUsuń
  23. Au naturel ma fajne kolory i myślałam o jej kupnie przez jakiś czas, ale posiadam już inne paletki Sleeka i po naprawdę długim używaniu, doszłam ostatnio do wniosku, że więcej ich nie kupię. Mają ciekawe palety, ale wkurza mnie, że często znikają podczas blendowania. Wole już tańszy Makeup Revolution, albo inwestycję w coś droższego, co mnie na pewno usatysfakcjonuje.

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba już wszyscy je mieli,tylko nie ja :((

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam paletkę Vintage Romance, jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ta pierwsza paletka jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  27. mam Vintage Romance i bardzo ja lubię , Au Naturel będzie następna na mojej liście ☺

    OdpowiedzUsuń
  28. vintage zdecydowanie moje kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudowne kolory zarówno a Au Naturel jak i Vintage Romance, nie wiem na którą ewentualnie bym się zdecydowała :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Te paletki są świetne!
    Pozdrawiamy i zapraszamy do Nas, K&E

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne kolory :)
    Muszę w końcu zmobilizować się do kupna !

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam paletkę Sleeka Oh So Special i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Au Naturel bardzo mi się podoba, niestety ta druga to całkowicie nie moje kolory :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam paletki Sleek <3 mam au naturel i uwielbiam, używam jej prawie codziennie. długo się zastanawiałam też nad zakupem vintage romance, ale ostatecznie zrezygnowałam i zamiast tego wziełam arabian nights :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Au naturel marzy mi się do wykonywania codziennego makijażu.
    Stawiam na dosyć neutralne odcienie w tym zakresie. Na razie mam wystarczające zaplecze 'kolorówkowe', ale gdy już przyjdzie moment na nowe cienie zainwestuje właśnie w te :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ;)) Świetne kolorki w paletkach, obie chciałam mieć, ale chyba na razie przystopuję bo co za dużo to nie zdrowo;)

    OdpowiedzUsuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...