26 listopada, 2014

CATRICE PRIME AND FINE BAZA POD CIENIE | RECENZJA


Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu, który od jakiegoś czasu wywołuje u mnie mieszane uczucia. Mowa tutaj o bazie pod cienie do powiek Prime and Fine firmy Catrice. Jak się u mnie sprawdziła? Zobaczcie same :)



Od producenta:

Zamknięta w szklanym słoiczku kremowa baza pod cienie do powiek mająca za zadanie uwydatnić i utrwalić kolor cieni oraz sprawić, że staną się wodoodporne. Zawiera witaminę E. 

Cena: 22zł/4g
Dostępność: drogerie z szafą Catrice



Opakowanie: Produkt znajduje się w zakręcanym, szklanym słoiczku. Szata graficzna jest estetyczna i minimalistyczna, czyli taka jak lubię :)




Konsystencja: Tutaj rozpoczynają się już schody. Konsystencja tej bazy jest strasznie tępa. Trzeba się nieźle nakombinować, aby ją dobrze nałożyć. W przeciwnym razie powstają nam nieestetyczne grudki. Ciężko mi ją nawet to czegoś porównać. Próbowałam pędzelkiem, palcem i zawsze z tym samym, miernym skutkiem. Z resztą widać na ostatnim zdjęciu, baza jest mocno roztarta a i tak zostały smugi... Wiadomo, takie mocne rozcieranie powiek nie wpływa dobrze na naszą cienką w tym miejscu skórę. 
Kolor i wykończenie: Kolor bazy jest jaśniutki, beżowy. Jak już uda nam się ją dobrze nałożyć na powiekę, ładnie ją rozjaśnia i wyrównuje koloryt. Ma matowe wykończenie.
Działanie: Baza przyznam szczerze działa dobrze. Wygładza powiekę, przez co lepiej się na niej pracuje cieniem. Dobrze się na niej blenduje. Baza delikatnie intensyfikuje kolor cienia i faktycznie sprawia, że cienie stają się wodoodporne. Nie roluje cieni, a makijaż przy jej wykonaniu jest bardzo trwały. Robi co robić powinna ;) Na pierwszym zdjęciu widzicie cień na bazie i bez niej. Drugie zdjęcie przedstawia Wam jak cień zachowuje się na bazie i bez niej po bardzo mocnym roztarciu.



Podsumowując: Przyznam, że lubię kosmetyki Catrice. Mam do nich duże zaufanie, ale po raz kolejny niestety się zawiodłam. Baza w sumie się sprawdza, ale jaj aplikacja jest na tyle utrudniona, że nie kupię jej ponownie. Początkowo myślałam, że trafiła mi się jakaś felerna sztuka, ale znajoma również kupiła tą bazę i ma takie samo zdanie jak ja. 

Miałyście z tą bazą do czynienia?

Buziaki

25 komentarzy:

  1. Zdziwiłam się trochę tym, że jest taka kiepska, spodziewałam się jednak, że będzie o niebo lepsza :) Ja mam z Ingrid i na początku też była tempa, ale później zaczęło mi się szybko super z nią współpracować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie taka sama konsystencja zrobiła się w bazie artdeco i niestety również bardzo ciężko nałożyć ją na powieke

    OdpowiedzUsuń
  3. Konsystencja przypomina bazę, która zostawiłam otwartą...
    Mnie dobrze spisuje się baza z Avon, ma taką musową konsystencję, bardzo dobrze się utrzymuje, podbija kolor cieni i zdecydowanie zwiększa ich wytrzymałość...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo też myślałam, że była gdzieś w sklepie otwarta, ale byłam zaklejona i nie miała odcisków macaczy ;) Od nowości się tak średnio spisuje tak samo u mnie jak u koleżanki :)

      Usuń
  4. u mnie też się taka konsystencja zrobiła w bazie:/ i ja wyrzuciłam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że i ta w końcu skończy w koszu...

      Usuń
  5. Lubię kosmetyki Catrice ale bazy nie używałam. Szkoda, że z konsystencją nie jest najlepiej - gdyby nie to to chyba byłby to świetny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie gdyby nie ta konsystencja to byłaby to jedna z lepszych baz jakie miałam ;)

      Usuń
  6. Mam tak samo... Lubie catrice, ale ta baza to jakas pomylka, bardzo syzbko mi sie "zepsula" zupelnie zgestniala i rolowala sie - byla nie do uzytu, chco od poczatku byla temapa ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. jakoś bazy mnie nie przekonują wolę nałożyć albo taką pod podkład albo krem

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że taka kiepska konsystencja

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobno dobra jest też baza z MIYO za 9,50zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza z Miyo jest na mojej chciej liście ;) Dużo o niej dobrego czytałam :)

      Usuń
  10. Ja planuję kupić bazę z Hean :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Musze sobie kupić bazę, ale po tej recenzji chyba wybiorę innej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tego się nie spodziewała, a chciałam ją kupić...

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tej firmy mam chyba tylko lakier do paznokci :D Albo nic... hmmm. Bazę pod cienie mam akurat z Marizy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przekonałam się do tego produktu...

    OdpowiedzUsuń
  15. Konsystencja jest faktycznie beznadziejna.. Poza tym byłaby świetna, szkoda ;))

    e.k

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdy nie używałam tego typu kosmetyków, ale widzę, jak wyraziste stają się kolory dzięki nim. Może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O na pewno ;) Lepiej pracuje się z cieniem na dobrej bazie, a makijaż jest wyrazisty :)

      Usuń
  17. Szkoda, że nie do końca spełnia oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tego produktu, ale od dawna kusi mnie kupić bazę pod cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. konsystencja rzeczywiście kijowa ale efekt końcowy warty tego :)

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...