17 listopada, 2014

PODKŁAD MINERALNY LILY LOLO POPCORN | RECENZJA


Dzisiejszą gwiazdą jest moje odkrycie kosmetyczne, czyli podkład mineralny Lily Lolo w odcieniu Popcorn. Czym wkupił się w moje łaski i jak prezentuje się na twarzy? Zapraszam! :)



Jak już wcześniej wspomniałam, ten podkład w bardzo szybkim czasie skradł moje serce. Jest to bez wątpienia najlepszy podkład jaki miałam, nie tylko pod względem krycia czy efektu, ale również właściwości, ale o tym za chwilę... ;)

Od producenta: 

Podkład o średnio-jasnym odcieniu w ciepłym kolorycie. Posiada naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15. Jeden z najchętniej kupowanych średnio-jasnych odcieni podkładu.

Nasz wyróżniony podkład*:
nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków, wypełniaczy, syntetycznych substancji zapachowych i konserwantów
bezzapachowy
zawiera naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15
wodoodporny i niezwykle wydajny
lekka, jedwabiście gładka konsystencja
dzięki możliwości aplikacji kilku warstw zapewnia doskonałe krycie, przy czym jednocześnie pozwala skórze oddychać
nada promienny wygląd Twojej cerze: podkłady mineralne Lily Lolo odbijają światło zmniejszając tym samym widoczność drobnych zmarszczek i przebarwień
100% naturalny
może być używany przez wegetarian i wegan

*podkłady Lily Lolo zostały wyróżnione przez Zieloną Biblię Urody oraz magazyn Natural Health

Skład:

Mika, Tlenek Cynku, Dwutlenek Tytanu, Tlenki Żelaza, Ultramaryna


Cena: 72,90zł/ 10g
Dostępność: Podkład możecie nabyć >TUTAJ<.

Jak stosować podkład mineralny?




Dla osiągnięcia najlepszego rezultatu nakładaj podkład pędzlem kabuki lub gąbką do makijażu. Wysyp trochę podkładu na pokrywkę i pokręć po niej pędzlem, aby mineralne cząsteczki podkładu równo go pokryły. Uderz podstawą pędzla o twardą powierzchnię, aby cząsteczki dobrze osadziły się we włosiu – to zapewni naturalnie wyglądające wykończenie makijażu. Zaczynając od linii szczęki nakładaj podkład ruchem kolistym delikatnie przyciskając pędzel do skóry. Powtarzaj czynność, aż do osiągnięcia pożądanego efektu.


Pędzel:
Do podkładu otrzymałam pędzel Super Kabuki. Jest syntetyczny, miękki i gęsty co jest ważne przy aplikacji. Przyjemnie i równomiernie nakłada się nim podkład. Pędzel bez trudu utrzymuje się w czystości. Wystarczy trzymając pędzel włosiem do dołu zmoczyć go pod bieżącą wodą. Następnie delikatnie w tej samej pozycji nałożyć i wmasować we włosie delikatny szampon, po czym spłukać. Pamiętaj, aby uważać, żeby woda nie dostała się do rękojeści. Susz ułożone na boku, na ręczniku papierowym. Włosie absolutnie się nie kruszy, nie wypada. Jest dobrej jakości. Wiem, że będzie mi służył długie lata ;)




Opakowanie: Kosmetyki otrzymujemy w bardzo estetycznych kartonowych pudełeczkach. Sam podkład znajduje się w solidnym, odkręcanym słoiczku z siteczkiem. Siteczko po użyciu podkładu możemy zamknąć, przez co nie ma obaw, że produkt nam się gdzieś rozsypie. 



Kolor: Podkłady Lily Lolo mają szeroką gamę odcieni. Z pewnością każda z Was znajdzie idealny odcień dla siebie. Wiem, że to dobra wiadomość dla bladolicych, które często mają problem z doborem podkładu. ;) Tutaj mamy bardzo jasne odcienie od chłodnych po ciepłe. Mój odcień to Popcorn. Przyznam, że w doborze pomogła mi bardzo przemiła obsługa sklepu costasy.pl.
Zapach: Puder jest bezzapachowy.
Konsystencja: Podkład jest sypki. Przyznam, że była to moja pierwsza przygoda z sypkim podkładem i byłam troszkę sceptycznie nastawiona do takiej formy. Z takim podkładem jednak pracuje mi się bardzo dobrze. Podkład Lily Lolo jest dobrze zmielony i aksamitny. 
Wykończenie: Podkład wygląda na twarzy bardzo naturalnie. Nie ma mowy o efekcie maski. Przyznam, że dobrze matuje, ale nie jest to płaski mat. Idealnie balansuje mat ze zdrowym blaskiem. 
Krycie: Przyznam, że krycie podkładu jest również świetne. Podkład można nakładać cienkimi warstwami i tak też poleca producent. Dobrze współpracuje z kremami. Dla lepszego krycia stosuję go na krem BB Lily Lolo o którym pisałam >TUTAJ<. Jak stosuję go na krem BB, dla satysfakcjonującego krycia wystarczy mi 1 warstwa. Na zwykły krem potrzebuję 2. W razie potrzeb możecie zwiększać ilość warstw.
Aplikacja: Jak poleca producent, puder w małej ilości rozsypuję na czarną nakrętkę, następnie wmasowuję go w pędzel, po czym jak nabiorę odpowiednią ilość podkładu uderzam pędzlem o rękę, aby podkład dobrze się w nim osadził. Podkład aplikuję pędzlem kolistymi ruchami wmasowując go w twarz. Przyznam, że myślałam, że aplikacja przysporzy mi więcej trudu, ale moje obawy zupełnie się nie sprawdziły. Podkład aplikuje się dziecinnie prosto. Nie ma obaw o jakikolwiek błąd. 


A tak prezentuje się podkład na mojej twarzy ;)


Moje oblicze przed nałożeniem czegokolwiek. Widać, że cudnie nie jest... Piegi, blizny potrądzikowe i nieprzyjaciele ;)



Po nałożeniu kremu BB Lily Lolo, widać, że koloryt cery jest ładnie wyrównany, ale wiadomo większych niedoskonałości nie ukrył.



A tutaj mamy już cerę z podkładem. Nałożyłam jedną warstwę na krem BB. Krycie jakie zawsze uzyskuję jest dla mnie jak najbardziej zadowalające. Jednocześnie podkład wygląda na twarzy bardzo naturalnie.


Podsumowując: Podkład mineralny Lily Lolo jest dla mnie strzałem w 10! Naprawdę go uwielbiam. Nie podkreśla zbytnio odstających skórek, wygląda naturalnie i co najważniejsze matuje na cały dzień! Naprawdę długo utrzymuje się na twarzy. Dodatkowo, co ważne: Nie zawiera szkodliwych barwników, zapachów czy innych substancji, które mogą szkodzić naszej skórze. Posiada filtr SPF 15 i jest 100% naturalny. Używam go niemal codziennie i naprawdę mało mi go ubyło, czyli jest bardzo wydajny. Poza tym muszę Wam o tym wspomnieć: Zauważyłam znaczną poprawę stanu mojej cery! Podkład mnie absolutnie nie zapycha. Żebyście mnie źle nie zrozumiały, nie leczy on mojej cery, ale przez to, że jest 100% naturalny i lekki moja twarz w ogóle nie odczuwa jego obecności ;) Dzięki temu nie przyczynia się on do powstawania stanów zapalnych i pozwala skórze oddychać i się 'leczyć' ;) To jest główny powód tego, że stał się on moim nr 1 ;) Jeżeli macie jakieś problemy skórne, ale musicie się po prostu malować, bo niestety macie trochę do ukrycia, to jest produkt stworzony dla Was.



Na blogu trwa jeszcze rozdanie. !!! Zapraszam !!!



Dotrwałyście do końca?
Co myślicie o tym podkładzie?

Buziaki

23 komentarze:

  1. bardzo fajny podkład , pedzelek też wygląda świetnie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nigdy nie miałam mineralnego podkładu :) podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda ciekawie, jeszcze nigdy nie próbowałam podkładów mineralnych :)

    hellourszulkka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Podkłady mineralne znam, ale innych firm. Z tej jeszcze żadnego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny produkt. Na pewno wypróbuję, bo dobre krycie i w miarę naturalny efekt to rzeczy, których oczekuję od podkładu :) Jak wykończę swojego revlona to na pewno się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dawna mam chęć na coś z LL, ale nie mogę sie zdecydować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam jeszcze nic z lily lolo ale ciągle chcę :D :) podkład bardzo ładnie wygląda na twarzy :>

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt jest świetny ; )) Jedyne czego nie lubię w tego typu podkładach, to fakt, że bardzo się rozsypują i zawsze mam go dosłownie wszędzie ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię ten podkład - mam "Warm Peach". Jutro napisze u mnie o tym pędzlu, bo też mam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. dużo dobrego czytałam o nim :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Chcicłabym kiedyś wypróbować coś mineralnego :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałaś może szary puder sypki z Kryolan? Ciekawa jestem jak ten się sprawuje w porównaniu do niego.

    OdpowiedzUsuń
  13. cena przeraża :) ale efekt bardzo fajny :) na stronie widziałam wersje mini wiec jesli sie skusze to na początek na tą opcję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. konsystencja jest super :) i ładnie pokrył :D

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie minerałki się nie sprawdziły, a szkoda :(
    Wygląda bardzo naturalnie i świeżo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. super ! już wiem jaki będzie mój kolejny zakup :)


    Zapraszam również do mnie, drugie życie mojego bloga, z tej
    okazji rozdanie z nivea ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Wiem, że będziesz zadowolona ;)

      Usuń
  17. Lovely post, I have blush from Lily Lolo :)

    Maybe following? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie ten podklad jest slaby, nie spełnił moich oczekiwan zarówno co do trwałości jak i krycia. Lepiej sprawdza się podklad mineralny od Earthnicity ktory do tego daje bardzo naturalny efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkałam się już z tą firmą, ale nie miałam okazji jeszcze używać ich produktu. Zaciekawiłaś mnie nim :) Ja z LL jestem bardzo zadowolona, wiadomo każdy z nas ma inne potrzeby i oczekiwania...

      Usuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...