15 listopada, 2014

ZIAJA LIŚCIE MANUKA KREM NAWILŻAJĄCY BALANS KORYGUJĄCO-ŚCIĄGAJĄCY | RECENZJA


Dzisiejszy post będzie z kategorii moich bubbli... Moją gwiazdą wieczoru jest krem na dzień z linii Liście Manuka firmy Ziaja. Czym zasłużył sobie na miano mojego bubla? Już odpowiadam ;)



Od producenta:

Nietłusty, bardzo lekki krem z filtrami przeciwsłonecznymi. Szybko się wchłania, jest idealny pod makijaż. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość. Skutecznie redukuje niedoskonałości skóry. Reguluje pracę gruczołów łojowych, zmniejsza tłustość skóry oraz zapewnia efekt matujący. Redukuje zaskórniki i przeciwdziała ich tworzeniu. Skutecznie nawilża oraz łagodzi podrażnienia. Pozostawia skórę zadbaną, gładką o jednolitym kolorycie. 
Zawiera substancje czynne głęboko oczyszczające: 
- ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym, 
- ściągająco-łagodzący glukonian cynku, 
- normalizujący kwas oleanolowy. 
Substancje czynne głęboko nawilżające: 
- biodostępna sól kwasu hialuronowego, 
- alga brunatna Laminaria ochloreuca. 
Substancje czynne ochronno-korygujące: 
- fotostabilne filtry UVA/UVB SPF 10, 
- wygładzający pigment balance.

Skład: 

Aqua (Water), C12-15 Alkyl Benzoate, Glycerin, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Isononyl Isononanoate, Cetyl Alcohol, Cyclopentasiloxane, Glyceryl Stearate, Peg-100 Stearate, Potassium Cetyl Phosphate, Panthenol, Dimethicone, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol (Nano), Octocrylene, Butylene Glycol, Enantia Chlorantha (Bark) Extract, Oleanolic Acid, Laminaria Ochroleuca Extract, Caprylic/Capric Triglyceride, Zinc Gluconate, Sodium Hyaluronate, Propylene Glycol, Leptospermum Scoparium Leaf Extract, Sodium Polyacrylate, Ci 77891 (Titanium Dioxide), Mica, Tin Oxide, Xanthan Gum, DMDM Hydantoin, Methylparaben, Ethylparaben, Parfum, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Citral, Eugenol, Sodium Hydroxide


 Cena: 10zł/ 50ml




Opakowanie: Krem dostajemy w zafoliowanym, kartonowym pudełeczku, dzięki czemu "macacze" nie mają do niego dostępu ;) Krem znajduje się w estetycznej odkręcanej tubce, co również jest całkiem higienicznym rozwiązaniem. 
Konsystencja: Krem jest dość gęsty. Spodziewałam się czegoś w lżejszej formie, ale krem zadziwiająco szybko się wchłania, więc tutaj żadnych zastrzeżeń nie mam. Nawet przyznam, że wolę taką formułę w kremach nawilżających.
Zapach: Krem ma delikatnie jakby mentolowy zapach. Daje uczucie odświeżenia cery. Dość szybko jednak znika po nałożeniu na skórę. Zapach nie jest nachalny i jest całkiem przyjemny :)
Działanie: I tutaj niestety krem się u mnie nie sprawdził... Krem dawał mi delikatne uczucie odświeżenia i nawilżenia, ale naprawdę na chwilę. Może to uczucie trwało godzinę? Hmm, trochę jak dla mnie mało, tym bardziej, że pod koniec dnia w noszeniu tego kremu na twarzy pojawił mi się wysyp nieprzyjaciół... Po pierwszym dniu! Przyznam, że nie miałam jeszcze takiego przypadku, ponieważ, z reguły kremy potrzebowały ok tygodnia, aby tak paskudnie mnie zapchać... Aby być pewną swojej opinii, po wyleczeniu twarzy dałam temu cudeńku jeszcze jedną szansę. Niestety historia się powtórzyła. Po godzinie twarz błyszczała mi się jak kula dyskotekowa a pod koniec dnia miałam tragedię na twarzy.

Podsumowując: Szczerze, przyznam, że nie wiem co za licho mnie skusiło, aby go kupić po przeczytaniu składu... Krem z tej serii na noc wychodził składowo dużo lepiej, niż jego dzienny brat. Myślę, że na nocną wersję się jeszcze skuszę, ale tego dziada nawet wrogowi nie dam... ;) Żartuję, wiem, że każdy z nas ma inną cerę i z pewnością są osóbki, które mogą być z jego działania bardzo zadowolone. U mnie się niestety nie sprawdził. A szkoda ;)

Zapraszam do brania udziału w moim konkursie ;)




Miałyście z tym kremem do czynienia? Co o nim sądzicie?

Buziaki

29 komentarzy:

  1. Ja wogóle nie lubie kremów Ziaji . już nie jeden miałam ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam Ci bez bicia, że miałam również kilka i także żaden nie skradł mi serca...

      Usuń
  2. Jak bardzo sobie cenię tą serię, ponieważ tonik się sprawdził i krem na noc także daje radę to tego nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam na tę serię ochotę, ale krem sobie odpuszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Posiadam kilka produktów tej serii m.in. ten krem. rzeczywiście u mnie bylo podobnie pojawil sie niezły wysyp nieprzyjaciół jednak nie odstawiłam kremu. teraz jest ok. Podobno skóra przyzwyczaja się do danego kosmetyku aż miesiąc!

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze nie mialam tej seri ale ziaje uwielbiam
    zapraszam na konkurs wygraj plaszczyk z oasap bedzie mi milo jak wezmiesz udzial

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam krem na dzień i na noc za jednym zamachem. Wersja na noc jest "cięższa", dłużej czuję na twarzy tłustą warstwę i nie mówię o kilku minutach. Za to krem na dzień - takich efektów tragicznych jak u Ciebie u mnie na szczęście nie daje, ale również zaliczam go do bubli. Zamiast zmatowic, sprawia że twarz bardziej się błyszczy :/ zużyję oba, bo koszmarne nie są, ale drugi raz żadnego nie kupię. Za to pasta przeciw zaskórnikom jest dobra, może jeszcze kiedyś skuszę się na tonik, by wypróbować. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie tez się nie sprawdził i nie mogę się doczekać aż go zużyję :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Sam rzut okiem na skład tego kremu zniechęcił mnie przy pierwszym kontakcie z nim. Jednak jeszcze bardziej nie podoba mi się ten dedykowany na noc - silikony w składzie - po co?! Nie mam pojęcia!
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uuuuuu na pewno go nie kupię i bez niego mam tendencję do świecenia.

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie również się pojawił wysyp. cera się błyszczała.. nic tylko zrobił mi krzywdę.

    dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj nie mialam, ale brzmi interesujaco ;)

    Zapraszam do mnie na rozdanie z oasap: http://gertrama.blogspot.com/2014/11/konkurs-oasap-cap-coat-giveway.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogólnie lubie tą serie, ale ten krem będę unikac;c

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam krem na noc ale na dzień mnie raczej nie skusił. Najbardziej podoba mi się żel-peeling z tej serii i pasta :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tej serii lubię pastę i żel do oczyszczania twarzy :) Kremów tej firmy nie lubię, nie sprawdzają się na mojej skórze i wiele im brakuje, aby spełnić moje oczekiwania. Teraz na dzień stosuję krem - nektar, a na noc olejek lub krem Biały Jeleń - czytałam o nim różne opinie, ale jak na razie spisuje się bardzo dobrze i w dodatku jest tani :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No właśnie, jest tyle pochlebnych opinii na temat tego kremu, głównie chyba dla tego, że opisywany jest w kontekście całej serii, która na tle tego akurat kremu wypada bardzo dobrze. Bo nie wątpliwie dla mnie najlepszym produktem całej serii jest pasta oczyszczająca i tonik z kwasem migdałowym :)

    OdpowiedzUsuń
  16. dla mnie kremy ziaja te nowe są takie przeciętne
    kiedyś lubiłam krem oliwkowy

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używam kremów Ziaji, nie skradły mego serca :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie ta seria w ogóle nie ciekawi :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Wersja na noc u mnie spisała się rewelacyjnie jednak krem na dzień nie specjalnie mnie kusił i raczej nie dam mu szansy ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. Wysyp po jednym dniu? Masakra jakaś :(

    OdpowiedzUsuń
  21. I znowu ta seria :) Jednak właśnie o tym kremie chyba wiele recenzji było mało pozytywnych :) Ja zdecydowanie się nie skusze, produkty do twarzy z ziai często mnie zapychaja i wolę nie ryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolejna recenzja, która nie ocenia produktu zbyt pozytywnie. Miałam zamiar sprawdzić na sobie, ale chyba odpuszczę :P

    juicy-raspberry.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  23. dziś właśnie kupiłam żel z tej serii i zobaczymy jak się u mnie spisze to w przyszłości może skusze się na krem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jakiś czas temu myślałam o tej serii kosmetyków, ale jednak się nie skusiłam. i chyba tak było lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. moja współlokatorka go wczoraj zakupiła, muszę ją uprzedzić :)

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam próbkę tego kremu, schowaną gdzieś głęboko i chyba tam już zostanie ; )) dobrze, że nie zaczęłam używać.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja używam tego na noc i super mi się sprawdza, nie zapycha, łagodzi stany zapalne, dobrze, że nie kupiłam tego na dzień. Przydatna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...