20 marca, 2015

EVREE REKONSTRUKTOR TWARZY | EVREE ESSENTIAL OILS



Uwielbiam wszelkie olejki. Naprawdę dobrze sprawdzają się przy mojej mieszanej cerze. Dzisiaj pragnę Wam przedstawić olejek, który towarzyszy mi już trzy miesiące w mojej wieczornej pielęgnacji. Pod lupę dzisiaj weźmiemy olejek do twarzy Evree Essential Oils.


Od producenta: 

- nawilżająca kuracja
- do wszystkich rodzajów skóry

Wypróbuj luksusową olejkową kurację do twarzy. Formuły oparte na skoncentrowanych olejkach i ekstraktach roślinnych zapewnią spektakularne efekty pielęgnacji.

Nie zapycha porów. Formuła olejkowa dobrze się wchłania.

SKŁADNIKI AKTYWNE:
OLEJKI ROŚLINNE: jojoba, avocado, z pestek winogron, migdałowy, ryżowy, słonecznikowy, z nasion wiesiołka
OLEJKI ETERYCZNE: geraniowy, rozmarynowy, nagietkowy, lawendowy, eukaliptusowy, pomarańczowy, grejpfrutowy, melisowy

DZIAŁANIE:
- intensywnie nawilża
- regeneruje i wygładza
- przywraca zdrowy wygląd

Skład:


Cena: 30zł/30ml
Dostępność: Drogerie m.in. Hebe, Rossmenn



Opakowanie: Produkt otrzymujemy w kartonowym pudełeczku z bardzo ładną szatą graficzną. Na opakowaniu znajdziemy wszystkie potrzebne informacje na temat produktu, wraz z instrukcją na wzmacniający mięśnie twarzy masaż. Sam olejek zamknięty jest w szklanej buteleczce z pipetką.
Konsystencja: Oleista, jednak olejek szybko się wchłania, w zasadzie niemalże całkowicie, chyba, że nałożymy go więcej.
Zapach: Przyjemny. Głównie wyczuwam w nim cytrusy i rozmaryn.
Wydajność: Olejek jest mega wydajny. Widoczne na zdjęciach zużycie jest po 3 miesiącach codziennego stosowania. Przede mną jeszcze, na oko, blisko rok stosowania ;) Stosunek ceny do wydajności jest świetny.
Działanie: Olejek jest wielofunkcyjny. Ja głównie stosuję go do robienia maseczek oraz jako serum nakładając go jako emolient po wcześniejszym wchłonięciu aloesu lub kwasu hialuronowego. O humekantach i emolientach pisałam odnośnie pielęgnacji włosów >TUTAJ<, jednak przy skórze zasady są podobne. Można go również używać do demakijażu, jako bazę pod makijaż lub dodać kilka kropel do swojego ulubionego kremu, aby wzbogacić jego działanie. 
Patrząc na skład, również nie jestem rozczarowana. Olejek jest napakowany olejkami roślinnymi: jojoba, avocado, z pestek winogron, migdałowy, ryżowy, słonecznikowy, z nasion wiesiołka, oraz eterycznymi: geraniowy, rozmarynowy, nagietkowy, lawendowy, eukaliptusowy, pomarańczowy, grejpfrutowy, melisowy.
Olejek ten wyparł wszystkie moje kremy na noc. Rano budzę się z ukojoną, promienną cerą. Olejek nie uczulił mnie, nie podrażnił. 

Podsumowanie: Pokochałam ten olejek od pierwszego użycia. Jak już się z nim uporam z pewnością sięgnę po osławiony Magic Rose, ponieważ kusi mnie jego zapach. Myślę, że warto mieć taki olejek w kosmetyczce, tym bardziej, że stosunkowo biorąc pod uwagę wydajność i skład, wychodzi on bardzo tanio.

Jakie są Wasze ulubione olejki do twarzy?

Buziaki




25 komentarzy:

  1. Wspaniale go opisałaś, a ja czytałam o nim tak wiele dobrego, że jestem go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba skuszę się na ten olejek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Olejki to twarzy kuszą, ale mam kapryśną cerę i trochę boję się jej reakcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się początkowo bałam. Moja cera lubi także płatać psikusy, ale zauważyłam, że olejki świetnie na nią wpływają :)

      Usuń
  4. Ja mam magic rose, ale juz koncze więc moze skuszę się na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super super super :D Evree bardzo zachęca produktami, a w składzie tego są same dobroci <3 będę musiała pomyśleć nad zakupem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. W takim razie muszę wypróbować bo jeśli chodzi o Evree to mam tylko balsam i kremik do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię te olejki, szczególnie wersję z różą:)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie do demakijażu akurat się nie nadawał, po czy mnie szczypały

    OdpowiedzUsuń
  9. Czuję się skuszona :) oooj

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam jego różaną wersję :) denerwowało mnie to, że długo się wchłaniał, ale ja muszę miec wszystko "na już" więc może trochę przesadzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie lepszą wersją okazał się olejek Magic Rose, przede wszystkim za piękny zapach, którym się rozkoszuję, ale działanie jest bardzo zbliżone, choć kompozycja olejowa troszkę inna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też uwielbiam ten olejek. Stosuję go zwykle solo, wieczorem jako serum. Cudnie nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś idealnego dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy o nim nie słyszałam, ale olejków jak na razie i tak nie używam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam olejki do twarzy :)) A ten szczególnie przypadł mi do gustu :)

    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy olejek:)
    cudownego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Małem różany polubiłem go :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba się na niego w końcu skuszę :) :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wygląda bardzo fajnie ;-))

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ochotę na Magic Rose ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. stosowałam raz olejek kokosowy na twarz i nigdy do niego nie wrócę. nie wiem, czy ten nie wywołałby także nieprzyjemnych konsekwencji na mojej twarzy, choć wydaje mi się ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana olej kokosowy ma duże właściwości zapychające. Podejrzewam, że stąd Twoje niezadowolenie. Olejek z Evree mnie zupełnie nie zapycha.

      Usuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...