19 kwietnia, 2015

KWIETNIOWE NOWOŚCI.


Dzisiaj moi drodzy będzie lekko i przyjemnie :) Mam dla Was przegląd nowości, które ostatnio u mnie zagościły. Będzie kolorówka, pielęgnacja włosów i ciała, suplementy... Dużo sprawdzonych rzeczy, ale także sporo nowości :) Nie przedłużając, zapraszam do dalszej lektury :)


Kolorówka.

W zasadzie oprócz Affinitona, są to wszystko produkty bliżej mi nie znane. Podkład Maybelline Affinitone wciąż jest podkładem, który najlepiej się u mnie sprawdza. Co prawda trwałość mogłaby być lepsza, ale nie znalazłam do tej pory godnego następcy, więc uzupełniłam zapasy o kolejną sztukę. Pod wpływem chwili sięgnęłam także po Dream Satin także od Maybelline, ale ten niestety średnio się u mnie sprawdził. Jest typowo nawilżającym podkładem i powoduje w moim przypadku dosyć mocne błyszczenie. Sprawdza się jednak u mnie w połączeniu z Revlonem CS, który także się u mnie nie sprawdził. Razem dają zadowalający efekt. Do mojej kosmetyczki trafił także żelowy liner z Pierre Rene, o którym czytałam sporo dobrego. Kredki do ust Golden Rose Emily i pomadka Essence 11 to także zakup pod wpływem chwili. Poniżej zrobiłam swatch-e :) Serduszko- pomadka Essence 11, a kreski to kredki GR od lewej 214,204, 207, 218.



Suplementy.

Olej lniany od pewnego czasu jest moim absolutnym must have :) Cudownie wpływa na moje włosy. Stosuję go zarówno do olejowania, ocm jak również właśnie do picia. Jest bogactwem nienasyconych kwasów tłuszczowych. Wiem, że wiele z Was ma problem z wypiciem łyżki oleju. Ja chyba też bym nie potrafiła :) Jak sobie z nim radzę? Dodaję do sałatek, lub jem 'po włosku', czyli wylewam na talerzyk łyżkę oleju, przyprawiam pieprzem i wycieram go pełnoziarnistym pieczywem. Spróbujcie ;) Ponadto w moje łapki trafił Colladerm. Suplementacja kolagenem z ryb morskich przynosi mi naprawdę fajne efekty. Rozpoczynając od stawów, skończywszy na skórze. Znalazłam ten preparat zupełnie przypadkiem. Jest w dużo atrakcyjniejszej cenie niż inne tego typu produkty (swój kupiłam za 10zł), a do tego ma dodatek alg morskich, czyli bogactwo naturalnych mikroelementów. 



Pielęgnacja twarzy.

Jeżeli chodzi o oczyszczanie, standardowo zakupiłam kolejną butlę micelka z Garniera, który niezmiennie jest moim ulubieńcem. Przypadkowo także przy któryś zakupach w Biedronce wskoczył mi do koszyka żel- krem Be Beauty, z którego jestem bardzo zadowolona. Miałam brać Tołpę, ale jak porównałam skład zobaczyłam, że są identyczne, więc wzięłam tańszy odpowiednik :) Potem się dowiedziałam, że właśnie Tołpa robi Biedronkowe Be Beauty, więc teraz już wiem skąd to podobieństwo :)


Ponadto ten tydzień owocował w przesyłki. Otrzymałam paczuchę z firmy Murier, z kremem na dzień i na noc z linii  C- Shot Vit C. Murier jest jedną z pierwszych firm, która oferuje szeroką gamę najwyższej jakości kosmetyków z wykorzystaniem roślinnych komórek macierzystych. Już jakiś czas namiętnie stosuję i przyznam, że jestem nimi zachwycona. na pełną opinię musicie jeszcze jednak poczekać. 



Pielęgnacja ciała.

W tym tygodniu otrzymałam także przepięknie pachnącą przesyłkę od firmy KanuKanu jest producentem ręcznie wytwarzanych, naturalnych kosmetyków. Wszystkie produkty są tak ładnie zapakowane i tak pięknie pachną... Osobiście urzekły mnie olejki kąpielowe w których zatopione są w jednym róża, w drugim laska cynamonu. Oprócz olejków do kąpieli otrzymałam olejek do masażu, masła do ciała i peeling do ciała




Odkąd zobaczyłam na Waszych blogach samoopalacze Vita Liberata, postanowiłam, że muszę je mieć :) Składy produktów Vita Liberata są naprawdę bardzo przyjemne. W tym tygodniu także przyszła do mnie paczka z balsamem brązującym i zestawem turystycznym, w którym znalazła się osławiona pianka i rękawica oraz peeling. Już teraz mogę Wam spokojnie powiedzieć, że jestem zachwycona pianką :)



Pielęgnacja włosów.

Standard, czyli szampon Babydream oraz maska Kallos Keratin. Oba produkty lubię bardzo :)



Wygrana.

Oj ten tydzień był pełen paczek i paczuszek. Na blogu Mineralny Świat Kasi wygrałam świetne rozdanie. Bardzo się ucieszyłam jak o tym fakcie się dowiedziałam, bo do wygrania było 10 produktów DIY, własnoręcznie wykonanych przez Kasię :) Kasia okazała się być przeuroczą osóbką, która wzięła sobie to zadanie naprawdę do serca. Szybciutko uwinęła się ze specjalnym zamówieniem dla mnie :) Już w tym tygodniu otrzymałam pierwszą przesyłkę, a w niej: serum kwiatowe (cudowne!), krem do twarzy kwiatowy i owocowy ( miał być jeden, ale Kasia sporządziła mi dwa :), mydło w paście oliwkowe (a'la sovon noir), kostka do masażu, kula do kąpieli z płatkami róży i woski do kominka. Wszystko ładnie podpisane i starannie spakowane. Wszystkie otrzymane rzeczy mnie urzekły. Serum urzekło mnie już wcześniej, jak Kasia opisywała jego wykonanie na swoim blogu. Te kremy do twarzy, które otrzymałam także w 100% trafiły w mój gust (mimo, że właśnie o nie chyba Kasia najbardziej się obawiała :) Mydło oliwkowe miałam na swojej chciej liście już jakiś czas... Z tego miejsca pragnę Kasi serdecznie podziękować za serducho, które włożyła w nagrodę, a Was serdecznie zapraszam do czytania jej bloga, gdzie znajdziecie mnóstwo przepisów na kosmetyki, które możecie wykonać same w domu. >TUTAJ<




Mam nadzieję, że dotrwałyście do końca ;) Nie jest to koniec moich nowości kwietniowych, ponieważ mam jeszcze spore plany zakupowe związane z nadchodzącymi promocjami. Niebawem napiszę wam o moich planach. Na moim profilu na Facebooku na bieżąco chwalę się Wam moimi nowinkami, więc jeżeli lubicie takie informacje, zapraszam do śledzenia mojego fanpejdża >TUTAJ< :)

Jak tam Wasze zdobycze?

Buziaki


42 komentarze:

  1. Fajne nowości, ciekawi mnie Murier:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe nowości, oby się wszystko sprawdziło ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawia mnie te kosmetyki z murier :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie nowości ciągle przybywa, kwiecień takim miesiącem najwyraźniej :D A bardzo chciałabym wypróbować Murier - tyle dobrego o tych C-shotach słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie sie Affinitone niestety nie sprawdził, ale micelek z Garnier uwielbiam :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Miłego używania :) Wciąż się zbieram do zakupu kredek GR :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna gromadka :) gratuluję wygranej, świetne kosmetyki :) planuję pokazać u siebie, też sporo się u mnie nazbierało, ale to głównie moje osobiste zakupy, kosmetyki do których wracam, ale też zupełnie mi nie znane nowości :)
    Mam ochotę na Vita Liberata, choć kupiłam balsam samoopalający PAT&RUB ;) coraz częściej na blogach widzę kosmetyki murier więc czekam na recenzję :)
    Micel z Garnier u mnie tak sobie, naczytałam się, że dorównuje Biodermie i chyba zbyt wysoko postawiłam mu poprzeczkę, ponieważ nie specjalnie się u mnie sprawdził :)
    Owocnego testowania :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super ! Mam ten fluid z affinitone ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej ile dobroci, pękam z zazdrości :) Na micelka z Garniera muszę i ja zapolować bo mój aktualny z Yves Rocher się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Micelka z Garniera mam i uwielbiam, sprawdza się świetnie na mojej twarzy :) ciekawe są również te olejki z Kanu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podobają mi się Twoje nowości :) zwłaszcza Affinitone, który bardzo lubię. Pielęgnacyjne nowinki również prezentują się ekstra.

    OdpowiedzUsuń
  12. dzięki :) nowosći masz swietne :) druga paczucha juz prawie gotowa jeszcze musze odzywke do włosó zrobic;) kiedy ty ty wszsytko zużyjesz??:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Nie mogę się doczekać ;) A zużycia idą u mnie w ekspresowym tempie. Mam pomocników ;)

      Usuń
  13. Super kosmetyki, miłych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Najbardziej ciekawi mnie balsam brązujący :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kosmetyki Kanu wyglądają tak, że dla samych opakowań mogłabym je mieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Swoją drogą niezły pomysł na prezent :)

      Usuń
  16. Świetne nowości, najbardziej zainteresowały mnie masła do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba zakochałam się w samych opakowaniach Kanu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super nowości :) A ten żel krem z BB też ostatnio zakupiłam i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kanu... Nie znam ale te produkty wyglądają tak, że ah :D

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam kiedyś ten podkład Dream Satin Luqiud i całkiem przyjemny był :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam olej lniany :D też dodaję go do sałatek, z chlebem raczej nie jem bo próbuję go unikać ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na 4 zdjęciu są moi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja używam teraz maseczki arganowej, w podobnym słoiczku (nie pamiętam z jakiej firmy) i jestem mega zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
  24. fajne nowosci :) jutro lece na zakupy wiec u mnie tez beda nowosci

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta zatopiona róża jest po prostu urocza! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. każdego kosmetyku z osobna zazdroszczę <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Podoba mi się ta przesyłka z Kanu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. O widzę mój ulubiony micelek :) Kosmetyki Kanu robią bardzo pozytywne pierwsze wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. płyn micelarny z garniera mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Olej lniany kochają moje włosy. Najfajniej na nie działa ze wszystkich olejków. Micel z Garniera też lubię.

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne nowości :) te naturalne kosmetyki firmy kanu wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetnie! mnóstwo nowosci, sądze ze wiele z nich się przyda i będziesz zadowolona , jesli jednak mogę coś dodać zawsze kieruj sie przy zakupie olei aby były tłoczone na zimno, te bowiem mają swoja najlepsza moc !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :) Ten wielkopolski z Biedronki jest właśnie tłoczony na zimno :)

      Usuń
  33. Najbardziej ciekawi mnie ten żelowy eyeliner Pierre Rene, bo uwielbiam tego typu kosmetyki i interesuje mnie jak ten wypada na tle innych marek :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Za kredkami GR z serii Emily nie przepadam - zdecydowanie wolę te z serii Dream :)

    OdpowiedzUsuń
  35. u mnie Kallos właśnie sięga dna :) Ale w drodze do mnie są już kolejne dwie :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak tego duzo! :)
    Zainteresowaly mnie produkty z roza i cynamonem :) pieknie sie prezentuja <3 Kredki Golden Rose tez maja piekne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. jestem w szoku, że Tołpa robi Bebeauty!

    OdpowiedzUsuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...