19 czerwca, 2015

VITA LIBERATA TRYSTAL MINERALS | SAMOOPALAJĄCY PUDER BRĄZUJĄCY



Czy Wy też tak macie, że już po pierwszym użyciu kosmetyku, zakochujecie się w nim na zabój? Ja tak miałam z naszą dzisiejszą gwiazdą. Przyjrzymy się dziś bowiem pierwszemu na świecie mineralnemu pudrowi brązującemu firmy Vita Liberata. Ciekawe jak się prezentuje? Zapraszam :)




Od producenta:

Brązujący puder nada twarzy wypoczęty wygląd i ładną opaleniznę.
Wyjątkowa Trystal3TM Technology sprawia, że sypki puder łączy natychmiastowy efekt brązujący z subtelną opalenizną. 
Dzięki innowacyjnej formule jest to pierwszy samoopalający puder mineralny.
Nadaje efekt brązujący zaś dodanie DHA sprawia, że delikatna opalenizna utrzymuje się przez kilka dni. Nie zawiera substancji oleistych oraz talku. 
Pozostawia efekt gładkiej świeżej skóry muśniętej słońcem.

Skład:


Cena: 169zł/9g Cena za zestaw z pędzelkiem.
Dostępność: Puder brązujący Trystal możecie nabyć w drogeriach Sephora >TUTAJ<


Opakowanie: Puder otrzymujemy w solidnym, zakręcanym słoiczku z siteczkiem. Przez przeźroczyste opakowanie widać zużycie produktu, a pod spodem słoiczka znajdziemy skład. Przed użyciem siteczko zabezpieczone jest naklejką, którą należy usunąć. Opakowanie wygląda luksusowo i z pewnością zachęcająco :)
Pędzelek: Pędzel dołączony do zestawu jest typu kabuki, jednak nie jest tak zbity jak standardowe pędzelki przeznaczone do nakładania podkładów mineralnych. Włosie jest odpowiednio przycięte, dzięki czemu idealnie nadaje się także do konturowania. To zdecydowanie przekłada się na plus, jeżeli chodzi o aplikację pudru brązującego Trystal. Pędzelek wykonany jest z włosia syntetycznego, niebywale mięciutkiego. Zdecydowanie jest to chyba najmilszy pędzelek jaki posiadam ;) Złota skuwka pędzelka dodaje mu uroku :)


Aplikacja: Aplikuj puder mineralny na krem nawilżający lub podkład. Włóż pędzel Kabuki do pudru i delikatnie pozbądź się jego nadmiaru uderzając o brzegi opakowania. Nakładaj puder na twarz szyję oraz dekolt kolistymi ruchami. Użyj więcej produktu na kości policzkowe w celu wymodelowania rysów twarzy. Efekt delikatnej opalenizny utrzymuję się do 5 dni.
Kolor: Mój odcień to 02 Bronze. Dostępny jest także jaśniejszy odcień 01 Sunkissed. Początkowo trochę się obawiałam, że ten ciemniejszy odcień będzie zbyt ciemny. Moje obawy jednak szybko się zweryfikowały po pierwszym użyciu. Bronzer jest w ciepłym ciemno- brązowym odcieniu, bez pomarańczowych tonów. Mimo dobrej pigmentacji i dość ciemnego odcienia trudno nim wyrządzić sobie krzywdę, nawet takiemu bladzioszkowi jak ja ;)
Trwałość: Stosując go zarówno jako bronzer jak i jako samoopalacz efekt utrzymuje się calutki dzień. Z tym, że nakładając go jako samoopalacz jedynie na krem, delikatny efekt opalenizny pozostaje także po demakijażu i utrzymuje się jeszcze kilka dni.
Wydajność: Puder jest bardzo wydajny. Wystarczy dosłownie odrobinka, aby omieść nim całą twarz wraz z szyją. 
Efekt: Pudru używam głównie jako bronzera, czyli wykańczam nim makijaż konturując twarz. Jeżeli chcę uzyskać efekt opalonej skóry omiatam pudrem całą twarz podkreślając jedynie koleją warstwą kości policzkowe. Puder wygląda bardzo naturalnie, a cera jakby muśnięta słońcem. Co ważne, pudrem możemy stopniować efekt jaki chcemy uzyskać, dokładając kolejne warstwy. Puder współgra zarówno z mineralnymi podkładami sypkimi jak i podkładami płynnymi.
Puder możemy także stosować na krem nawilżający nakładając go na całą twarz kolistymi ruchami. Wtedy efekt samoopalający jest lepszy niż nakładając go na podkład. 
Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć jak puder wygląda na twarzy. Pierwsze zdjęcie przed użyciem pudru, drugie po. 



Podsumowując: Dlaczego pokochałam Trystal po pierwszym użyciu? Efekt jaki otrzymałam bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Puder nadaje cerze efektu muśnięcia słońcem, a zawarta w nim mika cudownie odbija światło dzięki czemu skóra jest optycznie wygładzona. Zapewne dla wielu z Was cena wyda się być zbyt wygórowana i zdaję sobie sprawę, że nie każdy może sobie na takie cudeńko pozwolić. Niemniej jednak szczerze polecam. Nie zawiedziecie się tym bardziej, że jest to jeden wydatek na lata, ponieważ wydajność tego pudru jest naprawdę wysoka.

Miałyście do czynienia z pudrem brązującym Trystal Vita Liberata?

Buziaki


31 komentarzy:

  1. Oj słyszałam już wiele dobrego, chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prezentuje się na prawde świetnie, śliczna buźka!:)

    Zapraszam do mnie na rozdanie oraz nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznotko!
    Mam ochotę na te produkty :) Uwielbiam kosmetyki brązujące :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super efekt :) bardzo ładnie się wtapia w cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam go ale ostatnio znalazłam coś równie dobrego i mineralnego ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No już nie bądź taka tajemnicza ;) Co to takiego? :D

      Usuń
  6. Wyglada mega, sama chętnie bym go przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy produkt. Zainteresowałaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale kusi z każdej strony! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna sprawa. Cena mniej piękna.Powiedz mi - obok tematu - jak osiągasz takie kreski na powiekach! Toż to mistrzostwo świata!

    OdpowiedzUsuń
  10. Z pewnością polubiłabym się z tym cackiem :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie widziałam negatywnej opinii o nim :P. Każda dziewczyna, która go ma zachwyca się nim :). Bardzo podoba mi się on na twarzy i jak już tutaj sisi zauważyła, świetna kreska! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie dziwie się że jesteś nim zachwycona :)) Ja kocham mineralne kosmetyki :)) ps kreska idealna sama chciałabym umieć taka zrobić ! :)

    Zerknij http://maadeleinefashion.blogspot.com/ ps możesz kliknąć w reklamę po prawej stronie?

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś pięknego! :) Bardzo mi się podoba efekt jaki daje na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę, że go masz. Przydałoby mi się takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda bardzo zachęcająco, jednak ze względu na cenę nie skuszę się na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ślicznie prezentuje się na twarzy :P odkładam na niego od dawna :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj nie mam, a szkoda:) Ale Ty wyglądasz cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie spotkałam się z tym pudrem, ale to jak o nim napisałaś wzbudza moją ciekawość :)

    dusiowata-dusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie ba buzi wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. spodobał mi się już jakiś czas temuu <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Pięknie się prezentuje:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...