04 lipca, 2015

MUSE ERATO WOLUMIZING MASCARA WIELOZADANIOWA MASKARA Z TRZEMA SZCZOTECZKAMI



Ostatnio na blogu pojawił się jeden mój czerwcowy ulubieniec. Dzisiaj przyszła pora na drugiego :) Naszą dzisiejszą gwiazdą jest wielozadaniowa maskara Erato firmy Muse. Dlaczego skradła moje serce? Zapraszam :)



Na początku muszę pochwalić firmę Muse za bardzo profesjonalne podejście do blogera :) Paczuszka była cudownie zapakowana, a w środku znalazłam dla siebie upominki: lusterko i długopis. Obie rzeczy są sygnowane logiem firmy i wyglądają bardzo elegancko. Jak z resztą opakowanie maskary. Wszystko jest eleganckie i luksusowe :) Dziękuję bardzo!


Od producenta: 

Unikalność i skuteczność produktu, którą możemy zaobserwować już po 15 dniach regularnego stosowania, gwarantuje kompleks substancji o uzupełniającym się działaniu.

Widelash™ główny składnik aktywny, który wzmacnia włókno oraz cebulkę włosa, a także zwiększa syntezę keratynocytów w cebulce
Keratyna (podstawowe białko budujące skórę, włosy i paznokcie) – wypełnia ubytki w strukturze rzęsy i zapobiega powstawaniu nowych, przez co rzęsy są widocznie wzmocnione
Panthenol – działa nawilżająco. Łatwo wnika w głąb skóry, gdzie ulega przekształceniu w kwas pantotenowy, czyli właściwą witaminę B5. W przypadku włosów działa ochronnie i kondycjonująco, wbudowując się w ich strukturę, przez co nadaje im objętość i je pogrubia.

Skład:

Aqua, Synthetic Beeswax, CI 77499, Paraffin, VP/VA Copolymer, Stearic Acid, Palmitic Acid, Triethanolamine, Glyceryl Stearate, Copernicia Cerifera Cera, Polyisobutene, Propylene Glycol, Glycerin, VP/Eicosene Copolymer, Oryza Sativa Bran Cera, Imidazolidinyl Urea, Hydroxyethylcellulose, Panthenol, Biotinoyl Tripeptide-1, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin

Cena: 98zł/8ml
Dostępność: Maskarę możecie nabyć >TUTAJ<



Opakowanie i szczoteczki: Produkt jak już wcześniej wspomniałam otrzymujemy w eleganckim etui gdzie znajdziemy maskarę (z jedną szczoteczką) i dwie dodatkowe szczoteczki. Mamy do wykorzystania szczoteczkę z włosia, która wydłuża, pogrubia i podkręca oraz dwie szczoteczki silikonowe jedna wydłużająca, druga dodatkowo pogrubiająca. Myślę, że jest to świetny pomysł, bo każda z nas znajdzie idealną szczoteczkę dla siebie. Wszystko jest zachowane w jednej, wyglądającej bardzo luksusowo stylistyce. 
Zapach: Przyjemny, kremowy, delikatny.
Konsystencja: Idealna w moim odczuciu. Nie za rzadka, nie za gęsta. Rzadko mi się zdarza, aby nowo otwarta maskara była już idealnej gęstości. Z reguły po ok tygodniu od otwarcia maskara ma taką gęstość jaką lubię, wcześniej jest zbyt rzadka... Jednak dzisiejsza gwiazda jest idealna :)
Kolor: Głęboka czerń.
Efekt: Ja jestem zachwycona! jest to zdecydowanie najlepsza maskara jaką do tej pory stosowałam. Na co dzień używam maskar z L'Oreala. Volume Milion Lashes lub False Lash Wings. Pierwsza nie specjalnie mnie zachwyca, ale Wingsa lubię, choć pod koniec dnia lubi się obsypywać... :( Tutaj tego nie ma. Efekt jaki uzyskuję jest podobny do tego jaki daje mi Wings, ale zupełnie się nie obsypuje pod koniec dnia. Dodatkowo jego aplikacja jest dużo łatwiejsza. Szczególną miłością obdarzyłam jedną z silikonowych szczoteczek. Właśnie tą,k która już na początku była w maskarze. Ładnie wydłuża, pogrubia bez efektu sklejenia rzęs, cudownie rozczesuje i jest extra czarna :) Rzęst po jej użyciu nie są sztywne i oblepione, a delikatne i elastyczne. Jej właściwości nawilżające i wzmacniające są cudownym uzupełnieniem mojej kuracji odżywką do rzęs, przez co efekty jakie daje odżywka są bardziej spektakularne i podejrzewam, że będę mogła się nimi cieszyć dłużej. Dodatkowo muszę nadmienić, że maskara jest hipoalergiczna.
Demakijaż: Tutaj nie ma żadnego problemu. maskara schodzi pod wpływem nasączonego wacika płynem micelarnym. Nie trzeba pocierać jak to jest w przypadku Wolume Milion Lashes... rzęsy na pewno się nam odwdzięczą po tak delikatnym demakijażu :)




Podsumowując: Maskara Erato od Muse stała się moim niewątpliwym ulubieńcem. Pokochałam ją, ponieważ okazała się być najlepszą maskarą jaką do tej pory miałam. Cena może wydawać się wielu z Was wysoka. ja kupuję maskary L'Oreala w drogerii, gdzie często ich ceny sięgają powyżej 60zł... Teraz wolę dołożyć 30 i mieć swój ideał ;)

Miałyście do czynienia z maskarą Erato od Muse?

Buziaki


20 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie pokazałaś jak wygląda na rzęskach, no ale za taką cenę musi się sprawdzać:D

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm tyle szczoteczek ? co nóż to tak jakby mieć 3 tusze ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Maskara z trzema szczotkami na wyposażeniu? tego jeszcze nie widziałam :) brzmi ciekawie :)
    ps. też lubię efekt motyla z L'Oreal :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem strasznie ciekawa jak wygląda na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie mnie ciekawi jak wygląda, fajnie że jest aż tyle możliwości w kwestii szczoteczki. Dla każdego coś dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. tusz ten faktycznie baardzo szybciutko schodzi z rzes, za to go lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie że producent dał szansę wybrania sobie efektu który najbardziej nam odpowiada poprzez zaopatrzenie nas w trzy różne szczoteczki ;) No si super ze tusz się jednak dobrze sprawdza a nie jest to jakiś zbędny gadżet ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda bardzo elegancko, chętnie bym sprawdziła ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Za dużo zabawy jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow! ile szczoteczek! ;D z pewnością używałabym jej na większe wyjścia ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. nie dałabym tyle za żaden kosmetyk, ale działanie, które ma ten w sobie zdecydowanie zachęca do kupna. miałabym co wybierać w szczoteczkach, bo czasem wolę tylko wydłużone, a czasem tylko pogrubione rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawa jestem jak wygląda na rzęsach - jaka jest różnica w efektach po zastosowaniu różnych szczoteczek:)

    OdpowiedzUsuń
  13. interesująca maskara chętnie zobaczyłabym jak wygląda na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tam dwie maskary, jedna WOW druga dzienna. I obie nie przekraczają chyba razem 40zł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja używam z Max Factor 2000 calories i jest świetna :)
    mogłabyś poklikać w linki na moim blogu?

    http://photo-andyou.blogspot.com/2015/07/dresslink.html

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja się zastanawiałam gdzie zapakowali trzecią szczoteczkę. A to takie rozwiązanie! :) faktycznie wszystko wygląda elegancko

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam te maskarę i zabieram się za testowanie.:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Produkt bardzo zachęcający :) Pokaż ją na swoich rzęskach:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie zobaczyłabym jak wygląda na rzęsach :) Prezentuje się cudownie!

    OdpowiedzUsuń

Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze! Dziękuję za każdy jeden, ponieważ są moją motywacją do dalszej pracy. Komentarze zawierające aktywne linki będą na bieżąco usuwane. Szanujmy swoją pracę!
~~~
With great pleasure I read your comments! Thank you for every one, because they are my motivation to continue my work . Comments containing the active links will be removed on a regular basis. Respect our work!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...